Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszka kuskus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaszka kuskus. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2015

Pieczony dorsz w marynacie pomarańczowej

Pieczony dorsz w winie
Pieczony dorsz w marynacie pomarańczowej

Pieczony dorsz w marynacie pomarańczowej z dodatkiem białego wina, szalotki i koperku. Efektowny sposób na podanie ryby na codzień i od Święta. Charakteru dodają jej płatki papryczki chili w niewielkiej ilości. Do ryby podałam kaszkę kuskus z ogromną ilością natki pietruszki, ale świetnie sprawdzą się inne dodatki, jak: ziemniaki, ryż, komosa ryżowa czy inne kasze.
Uzupełnieniem będzie sałata. U mnie roszponka. 

Zajrzyjcie czasem na Facebooka.

poniedziałek, 10 listopada 2014

Pieczona pierś z indyka

Pieczony indyk w marynacie

Dzisiejsza propozycja to pieczona pierś z indyka. Porządny kawałek mięsa (ale chudego) zamarynowany w doskonałej mieszance miodu, sosu sojowego, przypraw i ziół. Takie pieczone mięso z powodzeniem można podać na obiad. Bardzo ładnie prezentuje się po pokrojeniu na plastry. Ja podałam indyka z kaszką kuskus i sałatą. Było lekko i pysznie! Zdarza mi się jednak robić je tylko i wyłącznie do kanapek. Domowy chleb, plaster indyka z liściem sałaty i sos czosnkowy. Czy może być smaczniej?

środa, 29 października 2014

Sałatka z żurawiną i kuskusem

Kuskus z fetą i żurawiną

Niezwykła sałatka z żurawiną i kuskusem jest moim sprawdzonym pomysłem na obiad. Robię jej znaczną ilość i podjadam. Dobór składników nie jest przypadkowy. Każdy z nich oddaje smak i w całości tworzy sałatkę idealną. Niby nic wielkiego, a to naprawdę doskonały przepis na jesienny obiad lub lunch do pracy.

piątek, 17 października 2014

Kotleciki z fasoli i kaszy kuskus

Przepis na kotleciki z fasoli

Kotleciki z fasoli i kaszy kuskus, którymi obżeram się od jakiegoś czasu to świetna alternatywa dla zwykłych mielonych. Zdrowe i bardzo syte, do zrobienia w mig! Sprawdzają się w podróży jako przekąska, ale nie tylko. Można je podać z ulubioną sałatą i frytkami z piekarnika. Wówczas to pełnowartościowy i kompletny posiłek dla małych i dużych.
Ja jestem nimi zachwycona i robię je naprawdę często.
Jestem więcej jak pewna, że i Wam posmakują.

poniedziałek, 8 września 2014

Sałatka z kuskusem i bakłażanem

Sałatka z kuskusem, bakłażanem i fetą do pracy

Sałatka z kuskusem i bakłażanem to idealny sposób na pyszny lunch do pracy, który możemy zapakować w słoik lub pojemnik plastikowy. To złudzenia przypomina sałatkę, którą prezentowałam niedawno (Klik!). Tym razem poprzez dodanie kaszki kuskus staje się ona bardziej treściwa. Można ją z powodzeniem przygotować dzień wcześniej i przetrzymać w lodówce. Wiem, że poszukujecie pomysłów na szybkie obiady do pracy i stąd taka prezentacja sałatki. 
Naprawdę polecam!Przyznam się Wam, że kocham tę sałatkę :-)

środa, 25 czerwca 2014

Marokański kurczak z ciecierzycą

Marokański kurczak z ciecierzycą

Dziś zapraszam Was w krótką podróż do Maroka. Przygotowałam marokańskiego kurczaka z ciecierzycą w sosie pomidorowym
Podstawą kuchni marokańskiej jest kuskus, czyli drobna kasza z pszenicy durum (semoliny), gotowana na sypko na parze. Rozmaicie przyprawiony podaje się najczęściej na półmisku, a na wierzch wykłada ugotowane mięso i warzywa. Najbardziej popularnym daniem w Maroku jest tadżin (tagine), który trafia na stół w naczyniu, w którym się gotował.  Takie naczynie można kupić w Maroku. Jest wyrabiane z częściowo glazurowanej terakoty i bogato zdobione. Podstawą jest głęboka, okrągła misa, w której miesza się wszystkie składniki potrawy. Stożkowata pokrywa tworzy zamkniętą przestrzeń, w której cyrkuluje aromat dania.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Sałatka z kuskusu z fetą



Sałatka z kuskusu z fetą i grillowaną cukinią to moja kolejna propozycja na noworoczne oczyszczanie organizmu, a także z myślą o wiosennym odchudzaniu. Świetny dobór składników!Wszystkie smaki łączą się perfekcyjnie. Jedna z lepszych sałatek, którą powtarzam dość często. Możecie pokusić się o modyfikacje, ale sugerowałabym je tylko w wypadku ilości. Ja często wszystko robię na oko, nigdy nie odmierzam kaszki, ile jej wyjdzie, tyle zjem :-)
Jeśli szukacie czegoś pożywnego na lunch do pracy to gorąco polecam, bo sałatkę możecie przygotować wieczorem i już następnego dnia cieszyć się dobrym i zdrowym obiadem. Tego typu sałatki są szybkie do przygotowania i szczerze przyznam, że obecnie zajadam się właśnie nimi prawie codziennie.

Polecam również inne przepisy na sałatki:

Przepis autorski

SKŁADNIKI:
1-1,5 szklanki suchej kaszki kuskus
1 większe awokado
ok.100g sera feta
1 duża cukinia
kilkanaście pomidorów Cherry (koktajlowych)
3 łyżki ziaren słonecznika uprażonych na suchej patelni
oliwa z oliwek w sprayu lub z butelki
sól morska

Kaszkę kuskus wsypać do miski, dodać odrobinę zmielonej soli morskiej oraz 3 łyżki oliwy z oliwek. Rozcierać w palcach przez chwilę, a następnie dodać gorącą wodę powyżej 1 cm nad kaszką i przykryć na 5 minut. Następnie zamieszać kaszkę widelcem i przestudzić.
Na patelni grillować pokrojoną w plastry cukinię, uprzednio spryskaną oliwą z oliwek. Grillować do czasu, aż się zrumieni i zmięknie. Pod koniec dodać przepołowione pomidorki i chwilkę smażyć (ok. 2 minuty).
Awokado przepołowić, obrać, pozbawić pestki i pokroić w grubą kostkę. Skropić obficie sokiem z cytryny, by się nie utleniło (wtedy będzie ciemne).
Wszystkie składniki połączyć ze sobą, dodać rozdrobnioną fetę i ziarna słonecznika.
Polać dressingiem.


DRESSING:
1/3 szklanki oliwy z oliwek EV
2 łyżki octu z czerwonego wina
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
świeżo mielony pieprz
pół łyżeczki papryki wędzonej pimenton lub słodkiej

Oliwę, ocet, sok z cytryny, czosnek, miód, pieprz i paprykę umieszczamy w słoiczku, zakręcamy i wstrząsamy, aż powstanie dressing i wszystkie składniki się połączą. Możemy oczywiście wymieszać je również w miseczce lub kubku.
Sałatkę podajemy od razu lub chłodzimy w lodówce. Przed podaniem najlepiej jednak ją ocieplić do temp.pokojowej.

Bon Appétit!




poniedziałek, 18 marca 2013

Sałatka z kuskusu, selera naciowego, pistacji z granatem i miętą

Z przyjemnością biorę udział w akcji, którą organizuje Panna Malwinna z bloga Filozofia smaku. Bardzo lubię kuchnię arabską, niekiedy z nią eksperymentuję, dlatego przygotowałam pyszną sałatkę, która będzie Wam smakować o każdej porze roku. Kuskus, seler naciowy, granat, pistacje, spora ilość mięty i natki to kwintesencja arabskich smaków. Lekka, odświeżająca sałatka, która może zachwycić nie tylko smakiem, ale i kolorami.


Przepis autorski

SKŁADNIKI:
pełna szklanka kaszki kuskus
2 duże łodygi selera naciowego
pół granata
1 szalotka
1 limonka
2 duże garście pistacji
sól i pieprz świeżo mielony
pół pęczka natki pietruszki i garść mięty
oliwa z oliwek


DRESSING:
1/4 szklanki oliwy z oliwek EV (ja użyłam aromatyzowanej oliwy MONINI z szalotką)
3 łyżki białego octu winnego
duży ząbek czosnku

oraz:
listki mięty do ozdoby


Kaszkę kuskus wsypać do miseczki, polać 4-5 łyżkami oliwy z oliwek. W palcach rozetrzeć kaszę, dzięki czemu będzie sypka, nie będzie się sklejać. Następnie zalać wrzątkiem jak w instrukcji na opakowaniu i przykryć. Po 5 minutach przemieszać widelcem i ostudzić.
Dodać sól i pieprz, wcisnąć sok z połowy limonki. Dodać posiekaną natkę, bazylię, szalotkę i pokrojony ładnie w półksiężyce seler naciowy. Z granata wyłuskać ziarna i posypać sałatkę. Polać oliwą wymieszaną z przeciśniętym czosnkiem i octem winnym. Przełożyć na talerze, udekorować listkami mięty i posiekanymi pistacjami. 
Ja dodatkowo kładę ćwiartki limonki, którą można wycisnąć tuż przed zjedzeniem sałatki.

Bon Appétit!




Polecam również przepis na Sałatkę z anchois i jajkami po hiszpańsku


Przepis dodaję do dwóch akcji:

(III Festiwal Kuchni Arabskiej

wtorek, 29 stycznia 2013

Sznycle z indyka w sosie szpinakowym i kaszką kuskus

Uwielbiam to danie!Lekkie i smaczne. Sznycle z indyka z kuskusem na sosie szpinakowym to propozycja obiadowa dla tych, którzy nie mają złych wspomnień ze szpinakiem i lubią go jak ja. Powiem Wam, że ja nie należę do tych wybrednych osób, które mają lub miały kiedykolwiek spór ze szpinakiem. Dla mnie szpinak dobrze przyrządzony to coś naprawdę dobrego. Pasuje jako farsz do naleśników (uwielbiam!!!), jako dodatek do mięs, albo podany samoistnie.


Przepis własny

SKŁADNIKI:
6 sznycli z indyka
2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
5 łyżek oliwy z oliwek
3 łyżki soku z cytryny
2 łyżki soku ze świeżo wyciśniętej pomarańczy
1 łyżeczka musztardy chrzanowej
1 łyżeczka miodu
mały kawałek posiekanej papryki pepperoni
sól, pieprz

SOS SZPINAKOWY:
10 kulek mrożonego szpinaku (kupuję Bonduelle)
cebula
1 łyżka mascarpone
łyżka świeżej natki pietruszki
ząbek czosnku
szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżka dobrej jakości ketchupu lub przecieru pomidorowego
1 łyżka masła
sól i pieprz do smaku


Sznycle umyć i osuszyć. Składniki marynaty wymieszać dokładnie i polać sznycle. Przykryć folią i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Sos szpinakowy:
Cebulę posiekać i wrzucić na roztopione masło. Chwilę dusić, a następnie dodać kulki szpinaku i czekać aż się odmrożą. Można przykryć. Kiedy szpinak będzie gotowy dodać mascarpone, przecisnąć czosnek, dodać ketchup i wszystkie przyprawy. Chwilę gotować pod przykryciem.

Sznycle usmażyć na maśle lub w kilku łyżkach marynaty,  żeby lekko się zrumieniły i przełożyć do garnka lub patelni z sosem szpinakowym. Dusić, aż mięso będzie miękkie.

Bon Appétit!




środa, 17 października 2012

Krewetki z kuskusem i syropem z granatów

Przyznam, że do tej pory ten owoc gościł u mnie tylko w deserach. Teraz już wiem, że w wersji wytrawnej może smakować jeszcze lepiej. Syrop z granata ma bardzo ciekawy smak, jeśli tylko dobrze się go doprawi. Wystarczy sól morska, pieprz świeżo mielony, sok z cytryny, imbir oraz ocet balsamiczny. Myślę, że przygotujecie go na pewno, choćby z samej ciekawości! 
Mój sposób na jego zastosowanie, to krewetki smażone na oliwie z czosnkiem i natką pietruszki. Do tego obowiązkowo kaszka kuskus, którą możecie zalać wodą lub bulionem. Idealny sposób na szybki obiad i odkrywanie nowych smaków :) POLECAM!

PS. W momencie, kiedy czytacie ten post siedzę zapewne na lotnisku w Warszawie wraz z innymi blogerkami, z którymi wyruszamy najpierw do Rzymu, a następnie odwiedzimy Spoleto i  Frantoio del Poggiolo, posiadłość znajdującą się u stóp malowniczych, umbryjskich wzgórz. Wszystko dzięki wygranej w konkursie Monini! 

Do następnego razu Kochani tuż po moim powrocie :)




SKŁADNIKI:
dowolna ilość krewetek
2 ząbki czosnku
3 łyżki świeżo posiekanej natki pietruszki
3 łyżki oliwy z oliwek EV
szczypta soli morskiej i świeżo zmielonego pieprzu


SYROP Z GRANATA (przepis z internetu):
1 granat
50 ml wody
40 g cukru
kawałek świeżego imbiru (startego)
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka soku z cytryny
sól, pieprz

oraz:
kuskus do podania
ćwiartki cytryny

KREWETKI:
Krewetki namoczyć na parę minut w zimnej wodzie. Przepłukać. Odciąć przednie czułki i odnóża. osuszyć.

Rozgrzać patelnię z oliwą i wrzucić posiekany czosnek i sól. Ułożyć krewetki. Smażyć ok. 4 minuty z każdej strony, a następnie posypać natką pietruszki. Odstawić pod przykryciem.


SYROP Z GRANATA:






Do garnuszka wlać wodę, wsypać cukier i rozpuścić. Gotować przez 5 minut cały czas mieszając.
Granat obrać, przekroić. Z jednej części wyłuskać ziarenka dokładnie oczyszczając je z białych końcówek, które są gorzkie. Ziarenka wrzucić do syropu z cukru i zmiksować (blenderem ręcznym), przecedzić przez sitko usuwając pozostałe pestki. Klarowny syrop gotować jeszcze do czasu aż zgęstnieje przez około 7 - 10 minut, na koniec dodać ziarenka wyłuskane z drugiej połówki granatu. Dodajemy sól, pieprz, sok z cytryny, ocet balsamiczny, starty imbir, oliwę. Sos należy podgrzać przed podaniem.


KUSKUS:
Wsypać do miski kaszkę i zalać wodą ok. 1 cm powyżej. Można posypać solą, pieprzem, łyżką oliwy i natką pietruszki. Wedle uznania :)


Podawać na talerzu krewetki z kuskusem i syropem z granata, wyciskać sok z cytryny. Ozdobić kilkoma świeżymi pestkami z granata.


Bon Appétit!








środa, 11 lipca 2012

Sałatka z bakłażanem i cukinią

Sałatka, która wymaga od nas trochę pracy i czasu, ale jest tego warta. Moje ulubione warzywa bakłażan i cukinia, a wszystko z kuskusem i aromatycznym dressingiem. Idealna na upalne dni jako obiad. Nie trzeba więcej mówić, tylko zabierać się do przygotowania :)





Przepis własny

SKŁADNIKI:
2 duże bakłażany
duża cukinia
czerwona cebula
czerwona papryka
czarne oliwki (dowolna ilość)
kaszka kuskus (ok. 1 szklanki)

DRESSING:
kilkanaście łyżek oliwy z oliwek (np. Monini Delicato)
łyżka octu winnego białego (np. Monini)
3 łyżki balsamico
łyżka musztardy dijon
świeżo mielony pieprz
szczypta soli
2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
sok wyciśnięty z połowy cytryny
łyżka miodu
świeżo mielony pieprz
szczypta soli
kilka liści mięty
kilka liści bazylii

oraz:
olej z pestek winogron do smażenia (np. Monini)




Kaszkę zalać wrzątkiem, ok. 1cm powyżej kaszki, osolić i przykryć. Odczekać 5 minut aż napęcznieje i odstawić do wystudzenia.
Bakłażany umyć, pokroić w plastry 1cm, każdy nasolić i odstawić na 30 minut, aż puszczą wodę. Umyć, dokładnie osuszyć, następnie każdy plaster pokroić w kostkę i smażyć na oleju z pestek winogron około 10 minut, ciągle mieszając.



Cukinię pokroić w plastry i również podsmażyć krótko. Ma być delikatnie przyrumieniona. Paprykę pokroić w większe kawałki i smażyć przez chwilę, aż będzie pół miękka.
Wszystkie warzywa wykładać warstwami do naczynia żaroodpornego, dodać pokrojoną w pióra czerwoną cebulę. Ja ułożyłam najpierw cukinię, potem paprykę i bakłażana, a na wierzchu cebulkę. Delikatnie przemieszałam do zdjęcia, żebyście mogli zobaczyć zawartość tego naczynia.




Zapiekać w piekarniku na funkcji grill w temp. 190 stopni około 20 minut, co jakiś czas mieszając warzywa. Następnie dokładnie ostudzić, wymieszać z kuskus, dodać oliwki, liście bazylii i liście mięty. Polać przygotowanym dressingiem i wstawić do lodówki na około 30 minut przed podaniem sałatki.


Bon Appétit!





piątek, 25 maja 2012

Wspomnienia z podróży...Warzywa po marokańsku


Z podróży po Maroku przywiozłam nie tylko wspomnienia i piękne zdjęcia, ale również przyprawy. Teraz nie wyobrażam sobie gotowania bez nich, choć już powoli zapasy się uszczupliły, mimo że było tego mnóstwo. 
Apteka berberyjska, w której można znaleźć medykamenty, maści lecznicze, to również raj dla przypraw i dla Nas, którzy mają bzika na ich punkcie! Pamiętajcie, że Marakesz pachnie przyprawami! Ich zapach rozpościera się wszędzie. Cudowne miejsce, choć strasznie głośne. Bez wątpienia jednak raj dla naszego podniebienia. Choć najlepszy tajin jadłam jednak w Fezie.
Dziś podaję przepis na moje ulubione warzywa z użyciem marokańskich przypraw. Smakowite danie, które pojawia się bardzo często na moim stole. Niekiedy mieszam składniki w zależności od dostępności. Można dodać ciecierzycę lub jeśli ktoś lubi słodki dodatek w postaci rodzynek lub daktyli.



SKŁADNIKI:
2 duże cukinie (grubsze plasterki ze skórką)
1 duży bakłażan (w kostkę)
cebula (w piórka)
4 ząbki czosnku (w plasterki)
3 duże marchewki (w grubsze plastry)
2 papryki czerwone (w kwadraciki lub grubsze paski)
szklanka ugotowanej ciecierzycy
puszka pomidorów

oraz:
oliwa z oliwek
1 łyżeczka przyprawy Ras el hanout*
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 łyżeczki kurkumy
1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
świeżo mielony pieprz
szczypta chili
świeża mięta
natka z pietruszki
1 limonka
2 szklanki wody
szklanka kaszki kuskus**

* Ras el hanout (mieszankę 35 przypraw) przywiozłam z Maroka, ale myślę, że w sklepach arabskich można u nas dostać
** Kuskus firmy GALLO również jest rzadko spotykany u nas, a szkoda bo to najlepsza kasza kuskus oprócz oczywiście oryginału w Maroku



Rozgrzać garnek z oliwą, wsypać przyprawy: chilli, kmin rzymski, kurkumę, cynamon, kardamon, chwilę odczekać, aż uzyskamy ich aromat, tylko wtedy gwarantujemy naszym warzywom idealny smak. Po chwili dodajemy cebulę z czosnkiem. Należy poddusić chwilę. Dodać marchew, cukinie, bakłażana. Mieszać i smażyć ok. 5 minut. Dolać wodę, wrzucić paprykę, pomidory i przykryć. Gotować ok. 15 minut. 
Ciecierzycę dodaję zawsze na końcu. Następnie przyprawiam posiekanymi ziołami, miętą i natką pietruszki. Można do smaku doprawić świeżo mielonym pieprzem, jeśli istnieje taka potrzeba. 
Warzywa podaję z kaszką kuskus, przygotowaną wcześniej. Kaszkę zalewam wrzątkiem, przyprawiam solą, łyżką oliwy z oliwek i łyżką soku z cytryny. Przykrywam na 5 minut, aż kaszka napęcznieje. Mieszam jeszcze widelcem, ugniatając kaszkę.
Często wrzucam kuskus do garnka z warzywami po marokańsku, w ten sposób uzyskujemy danie jednogarnkowe. 
Wyjmujemy na talerz i skrapiamy sokiem z limonki. 

Bon Appétit!







niedziela, 15 kwietnia 2012

Sałatka z kuskusem, tuńczykiem i selerem naciowym podana z pysznym dressingiem

Sałatka, którą robię od dawna i ma w mojej rodzinie wiernych fanów. Na kolację, na lekki obiad. Kolorowa, wiosenna. Smakuje wybornie. POLECAM!

Robię ją zawsze w dużej szklanej misie, a potem każdy sobie dzieli na porcje i zalewa dressingiem.


Przepis własny

SKŁADNIKI na 5 osób:
pełna szklanka kaszki kuskus
2 łodygi selera naciowego
duża czerwona cebula
pół słoika suszonych pomidorów
2 puszki tuńczyka
około 20 zielonych oliwek (na oko)
pomidorki koktajlowe (opcjonalnie)

DRESSING:
mały jogurt naturalny Danone
6 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
2 łyżeczki octu białego winnego
2 łyżeczki musztardy
2 czubate łyżeczki miodu
sok wyciśnięty z całej limonki
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
szczypta bazylii i natki pietruszki
świeżo zmielony kolorowy pieprz
szczypta słodkiej papryki

Kaszkę kuskus wsypać do metalowej miski, delikatnie posolić i zalać wrzątkiem ok. 1cm nad poziomem kaszki. Przykryć na ok. 5 minut by zwiększyła objętość. Przełożyć do innego naczynia i ostudzić.
W międzyczasie pokroić w piórka lub kostkę czerwoną cebulę, selera naciowego, pomidory suszone i oliwki na plasterki. Tuńczyka odcedzić i dodać do pozostałych składników.
Dokładnie wymieszać.
Polać przygotowanym dressingiem. Wymieszać. Podawać po delikatnym schłodzeniu z podpieczoną bagietką. 

Bon Appétit!