Najlepsze ogórki małosolne robiła babcia. Dzięki niej ta tradycja na stałe wpisała się w naszą rodzinę. Kocham wszystkie kiszonki od małego. Podkradałam u babci jeszcze nieodkiśnięte ogórki, kapustę kiszoną i inne frykasy. Mało tego - uwielbiam pić wodę z kapusty i ogórków. Cicho sza! :)
Ogórki małosolne mogę podjadać ze słoika solo i tak po prostu cieszyć się ich smakiem. Ale bardzo dobrze smakują z pajdą wiejskiego chleba z masłem, do grillowanej kiełbasy czy sałatek.
Kto jeszcze nie robił musi spróbować :) A za jakiś czas pokażę Wam świetny sposób na tarte ogórki z przyprawami jako podstawę zupy ogórkowej, które wekujemy co roku w domu.
Przepis rodzinny
SKŁADNIKI:
1 - 1, 5 kg ogórków gruntowych
pęczek kopru (najlepiej z kwiatem i łodygami-tym razem nie dysponowałam takim)
4-6 ząbków czosnku
mały kawałek korzenia chrzanu (przekrojony wzdłuż na cieńsze słupki)
3 liście winogronowe lub wiśni
kilka ziaren pieprzu
czubata łyżka soli kamiennej
pół łyżki cukru
woda przegotowana (ok. 2 litry)
Ogórki umyć dokładnie i osuszyć. Układać w słoiku lub garnku, przeplatając je chrzanem, przepołowionymi ząbkami czosnku, pieprzem, koprem i liśćmi winogrona. Przegotowaną wodę ostudzić chwilę, wymieszać z solą, cukrem i zalać ogórki, żeby przykryć całość. Na wierzchu ułożyć gałązkę kopru.
Przykryć odwróconym talerzem lub ciężkim kamieniem, żeby je docisnąć, a następnie przykryć gazą i obwiązać sznurkiem lub gumeczką. Ogórki odstawić w zaciemnione miejsce w temp.pokojowej.
Ogórki powinny odkisnąć w ciągu przynajmniej 3 dni, żeby móc je zjeść :) Choć warto poczekać, by były jeszcze lepiej odkiśnięte.
Bon Appétit!