Keks angielski to ciasto uniwersalne, które choć kojarzy się z Bożym Narodzeniem pasuje na wiele okazji. Moja przyjaciółka Ania, mieszkająca w Niemczech doszła do perfekcji w przygotowaniu tego ciasta i kiedy tylko ją odwiedzam sama proszę o powitanie tym słodkim wypiekiem, pełnym bakalii, wilgotnym i bardzo rumowym. Obok tego ciasta nie da się przejść obojętnie. Przepis zapożyczony z Moich wypieków, ale dostałam go od Ani ze zmienioną delikatnie ilością i rodzajem bakalii.
Na święta jak znalazł! I można go przygotować z dużym wyprzedzeniem. Jest tak wilgotny, że przetrzyma kilka dni. A nawet smakuje lepiej :-)
W cieście użyłam ogromnej ilości koryntek, sułtanek, żurawiny, skórki pomarańczowej i limonkowej, drobno posiekanych moreli i mieszanki zakupionej w Niemczech, składającej się z jagód, malin, czereśni i żurawiny. Użyjcie jednak takich bakalii, jakie macie pod ręką i jakie lubicie.
W cieście użyłam ogromnej ilości koryntek, sułtanek, żurawiny, skórki pomarańczowej i limonkowej, drobno posiekanych moreli i mieszanki zakupionej w Niemczech, składającej się z jagód, malin, czereśni i żurawiny. Użyjcie jednak takich bakalii, jakie macie pod ręką i jakie lubicie.




