Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia arabska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia arabska. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 października 2015

Sałatka z bulguru i bakłażana

bulgur przepisy
Sałatka z bulguru i bakłażana

Sałatka z bulguru i bakłażana to moja kolejna propozycja sałatkowa z moim ulubionym bakłażanem. Lubię tego typu sałatki, które są na tyle sycące, że gwarantują mi zjedzenie porządnego obiadu. Zazwyczaj robię jej więcej (najczęściej całą miskę), żeby zostało na następny dzień w pojemniczek do pracy lub tak po prostu, żeby podjadać ją w ciągu dnia.
Sałatki są z reguły proste i szybkie i ta również, jedynym bardziej czasochłonnym etapem jest grillowanie bakłażana. 

piątek, 2 października 2015

Baba ghanoush

baba ghanoush przepis
Baba ghanoush

Baba ghanoush zwany również kawiorem ubogim to pasta (dip), wywodząca się z kuchni arabskiej. Jej podstawą jest pieczony bakłażan. O ile hummus zachwycił świat, tak baba ghanoush jest trochę zapomniany i niedoceniany. A szkoda, bo to pyszna i zdrowa pasta. 
Można smarować nią chleby, bagietki lub podawać z pitą czy chlebkami naan. Jeśli nie mieliście okazji spróbować zachęcam do przetestowania przepisu. Jest to moja ulubiona wersja tej pasty, a przepisów na nią jest naprawdę wiele. Możecie ją udoskonalić po swojemu, bądź pozostać przy tym przepisie, który uważam, że jest idealny i najlepiej odzwierciedla oryginał.

środa, 17 czerwca 2015

Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy

Sałatka z bakłażanem i ciecierzycą
Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy

Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy, dzięki której przeniosłam się do Maroka. Mimo niewielu składników daje nam bogaty aromat smaków. Grillowany bakłażan, ugotowana ciecierzyca i przepyszny dressing z dodatkiem kuminu. Kumin podprażam zawsze na suchej patelni, dzięki czemu wydobywam jego głębię smaku, a następnie ucieram w moździerzu. Doskonale smakuje w połączeniu z kuskusem lub do grillowanego mięsa. Ja jednak tego typu sałatki w okresie letnim traktuje jak obiad i w pełni wystarczają mi by mnie nasycić. 

poniedziałek, 3 listopada 2014

Tahini - Pasta sezamowa

Przepis na pastę sezamową

Tahini (arab. طحينة tahina), czyli pasta sezamowa jest podstawowym składnikiem Hummusu, pasty którą uwielbiam i mogłabym jeść bez przerwy. Do tej pory nie było na blogu przepisu na tahini, mimo że robię ją ilekroć przygotowuję hummus (nadzwyczaj często!). Nigdy nie zdarzyło mi się kupić wersji sklepowej, więc nie wiem jak smakuje, ale za to miałam niecodzienną okazję skosztować jej w odległym arabskim kraju. Tam wykorzystuje się ją do wielu celów, m.in do lodów i deserów.
Patelnie w dłoń, blender do kontaktu i zaczynamy! :-)

środa, 29 października 2014

Sałatka z żurawiną i kuskusem

Kuskus z fetą i żurawiną

Niezwykła sałatka z żurawiną i kuskusem jest moim sprawdzonym pomysłem na obiad. Robię jej znaczną ilość i podjadam. Dobór składników nie jest przypadkowy. Każdy z nich oddaje smak i w całości tworzy sałatkę idealną. Niby nic wielkiego, a to naprawdę doskonały przepis na jesienny obiad lub lunch do pracy.

środa, 25 czerwca 2014

Marokański kurczak z ciecierzycą

Marokański kurczak z ciecierzycą

Dziś zapraszam Was w krótką podróż do Maroka. Przygotowałam marokańskiego kurczaka z ciecierzycą w sosie pomidorowym
Podstawą kuchni marokańskiej jest kuskus, czyli drobna kasza z pszenicy durum (semoliny), gotowana na sypko na parze. Rozmaicie przyprawiony podaje się najczęściej na półmisku, a na wierzch wykłada ugotowane mięso i warzywa. Najbardziej popularnym daniem w Maroku jest tadżin (tagine), który trafia na stół w naczyniu, w którym się gotował.  Takie naczynie można kupić w Maroku. Jest wyrabiane z częściowo glazurowanej terakoty i bogato zdobione. Podstawą jest głęboka, okrągła misa, w której miesza się wszystkie składniki potrawy. Stożkowata pokrywa tworzy zamkniętą przestrzeń, w której cyrkuluje aromat dania.

środa, 30 października 2013

Sałatka z grillowanych warzyw

Sałatka z grillowanych warzyw gości u mnie na stole bardzo często. Mieliście m.in okazję zapoznać się już z przepisem na Sałatkę z bakłażanem i cukinią z pysznym dressingiem na bazie oliwy z oliwek i musztardy dijon. To jedna z moich ulubionych sałatek, którą w sezonie letnim robię bardzo często. Ale nie musimy czekać do lata by zrobić tego typu przekąskę. Bakłażany są dostępne cały rok, to samo z cukinią i innymi warzywami potrzebnymi do przygotowania tej sałatki.
Zainspirowałam się arabskimi smakami zawartymi w książce "The middle eastern kitchen", która przyjechała ze mną z Dubaju. Nie ma w niej co prawda przepisu na tę sałatkę, ale pomysł pojawił się po przewertowaniu kilku kartek tejże książki, w której mogłam podziwiać fantastyczne zdjęcia z targowisk arabskich, gdzie znajdują się stragany pełne bakłażanów, okry, papryk, limonek i innych przysmaków.
Połączyłam swoje ulubione smaki w jedną całość i w ten sposób powstała sałatka z nutą arabską.
Jako że robię ją naprawdę często pozwalam sobie na różnego rodzaju modyfikacje. Dziś podaję przepis podstawowy, ale do podanych przeze mnie składników możecie dołożyć grillowane kawałki kurczaka (wówczas sałatka może z powodzeniem stać się daniem obiadowym), a także pokruszoną fetę lub ziarenka granatu. Kiedyś również uprażyłam do niej migdały bez skórek i to był niezapomniany smak. 
Najważniejszy jest jednak dressing jogurtowo-miętowy, który ożywia smak grillowanych warzyw i gwarantuje pełen sukces kulinarny.
Naprawdę polecam taki obiad lub kolację, zwłaszcza teraz by dostarczyć sobie radości kolorami na talerzu...


Przepis własny


SKŁADNIKI dla 2 osób:
1 duży bakłażan
2 małe cukinie
2 pomidory
1 średniej wielkości żółta papryka
roszponka lub rukola (po garści na talerz)

DRESSING:
250 g jogurtu naturalnego
4 łyżki oliwy z oliwek
sok z połowy limonki lub cytryny (zostawiam Wam wybór)
pół łyżeczki cukru
1 duży ząbek czosnku
garść posiekanej mięty
garść posiekanej natki pietruszki (lub kolendry)
szczypta soli, świeżo mielony pieprz
szczypta płatków chili

Wszystkie warzywa dobrze myjemy i kroimy. Cukinię i pomidora na grubsze plasterki, paprykę w paski. Bakłażana kroimy na półcentymentrowe plastry i solimy. Zostawiamy na około 30 minut i spłukujemy pod zimną wodą, a następnie osuszamy ręcznikami papierowymi.
Patelnię grillową rozgrzewamy, smarujemy oliwą i grillujemy warzywa. Ja zaczynam od bakłażana i cukini, bo te warzywa potrzebują najwięcej czasu. Następnie dokładam paprykę, a na końcu pomidory.
Przekładam gotowe warzywa na talerze, komponując sałatkę. Na sam wierzch układam rukolę lub roszponkę.
Polewam sosem jogurtowym.

DRESSING:
Wymieszać w miseczce jogurt, oliwę, sok, przeciśnięty ząbek czosnku, doprawić solą, pieprzem, wsypać zieleninę i dokładnie wymieszać. Posypać płatkami chili.

Sałatkę podawać na ciepło lub na zimno z pieczywem.


Bon Appétit!




poniedziałek, 18 marca 2013

Sałatka z kuskusu, selera naciowego, pistacji z granatem i miętą

Z przyjemnością biorę udział w akcji, którą organizuje Panna Malwinna z bloga Filozofia smaku. Bardzo lubię kuchnię arabską, niekiedy z nią eksperymentuję, dlatego przygotowałam pyszną sałatkę, która będzie Wam smakować o każdej porze roku. Kuskus, seler naciowy, granat, pistacje, spora ilość mięty i natki to kwintesencja arabskich smaków. Lekka, odświeżająca sałatka, która może zachwycić nie tylko smakiem, ale i kolorami.


Przepis autorski

SKŁADNIKI:
pełna szklanka kaszki kuskus
2 duże łodygi selera naciowego
pół granata
1 szalotka
1 limonka
2 duże garście pistacji
sól i pieprz świeżo mielony
pół pęczka natki pietruszki i garść mięty
oliwa z oliwek


DRESSING:
1/4 szklanki oliwy z oliwek EV (ja użyłam aromatyzowanej oliwy MONINI z szalotką)
3 łyżki białego octu winnego
duży ząbek czosnku

oraz:
listki mięty do ozdoby


Kaszkę kuskus wsypać do miseczki, polać 4-5 łyżkami oliwy z oliwek. W palcach rozetrzeć kaszę, dzięki czemu będzie sypka, nie będzie się sklejać. Następnie zalać wrzątkiem jak w instrukcji na opakowaniu i przykryć. Po 5 minutach przemieszać widelcem i ostudzić.
Dodać sól i pieprz, wcisnąć sok z połowy limonki. Dodać posiekaną natkę, bazylię, szalotkę i pokrojony ładnie w półksiężyce seler naciowy. Z granata wyłuskać ziarna i posypać sałatkę. Polać oliwą wymieszaną z przeciśniętym czosnkiem i octem winnym. Przełożyć na talerze, udekorować listkami mięty i posiekanymi pistacjami. 
Ja dodatkowo kładę ćwiartki limonki, którą można wycisnąć tuż przed zjedzeniem sałatki.

Bon Appétit!




Polecam również przepis na Sałatkę z anchois i jajkami po hiszpańsku


Przepis dodaję do dwóch akcji:

(III Festiwal Kuchni Arabskiej

piątek, 25 maja 2012

Wspomnienia z podróży...Warzywa po marokańsku


Z podróży po Maroku przywiozłam nie tylko wspomnienia i piękne zdjęcia, ale również przyprawy. Teraz nie wyobrażam sobie gotowania bez nich, choć już powoli zapasy się uszczupliły, mimo że było tego mnóstwo. 
Apteka berberyjska, w której można znaleźć medykamenty, maści lecznicze, to również raj dla przypraw i dla Nas, którzy mają bzika na ich punkcie! Pamiętajcie, że Marakesz pachnie przyprawami! Ich zapach rozpościera się wszędzie. Cudowne miejsce, choć strasznie głośne. Bez wątpienia jednak raj dla naszego podniebienia. Choć najlepszy tajin jadłam jednak w Fezie.
Dziś podaję przepis na moje ulubione warzywa z użyciem marokańskich przypraw. Smakowite danie, które pojawia się bardzo często na moim stole. Niekiedy mieszam składniki w zależności od dostępności. Można dodać ciecierzycę lub jeśli ktoś lubi słodki dodatek w postaci rodzynek lub daktyli.



SKŁADNIKI:
2 duże cukinie (grubsze plasterki ze skórką)
1 duży bakłażan (w kostkę)
cebula (w piórka)
4 ząbki czosnku (w plasterki)
3 duże marchewki (w grubsze plastry)
2 papryki czerwone (w kwadraciki lub grubsze paski)
szklanka ugotowanej ciecierzycy
puszka pomidorów

oraz:
oliwa z oliwek
1 łyżeczka przyprawy Ras el hanout*
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 łyżeczki kurkumy
1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
świeżo mielony pieprz
szczypta chili
świeża mięta
natka z pietruszki
1 limonka
2 szklanki wody
szklanka kaszki kuskus**

* Ras el hanout (mieszankę 35 przypraw) przywiozłam z Maroka, ale myślę, że w sklepach arabskich można u nas dostać
** Kuskus firmy GALLO również jest rzadko spotykany u nas, a szkoda bo to najlepsza kasza kuskus oprócz oczywiście oryginału w Maroku



Rozgrzać garnek z oliwą, wsypać przyprawy: chilli, kmin rzymski, kurkumę, cynamon, kardamon, chwilę odczekać, aż uzyskamy ich aromat, tylko wtedy gwarantujemy naszym warzywom idealny smak. Po chwili dodajemy cebulę z czosnkiem. Należy poddusić chwilę. Dodać marchew, cukinie, bakłażana. Mieszać i smażyć ok. 5 minut. Dolać wodę, wrzucić paprykę, pomidory i przykryć. Gotować ok. 15 minut. 
Ciecierzycę dodaję zawsze na końcu. Następnie przyprawiam posiekanymi ziołami, miętą i natką pietruszki. Można do smaku doprawić świeżo mielonym pieprzem, jeśli istnieje taka potrzeba. 
Warzywa podaję z kaszką kuskus, przygotowaną wcześniej. Kaszkę zalewam wrzątkiem, przyprawiam solą, łyżką oliwy z oliwek i łyżką soku z cytryny. Przykrywam na 5 minut, aż kaszka napęcznieje. Mieszam jeszcze widelcem, ugniatając kaszkę.
Często wrzucam kuskus do garnka z warzywami po marokańsku, w ten sposób uzyskujemy danie jednogarnkowe. 
Wyjmujemy na talerz i skrapiamy sokiem z limonki. 

Bon Appétit!







czwartek, 17 maja 2012

Hummus


Od dawna obiecywałam, że na blogu pojawi się hummus. Długo to trwało, bo jakoś nigdy nie było mi po drodze, żeby zrobić w miarę dobre zdjęcia. Ale były ciabatty, więc musi być i ta pyszna pasta, którą właśnie najczęściej łączę z tym pieczywem: tutaj Hummus pojawia się u mnie dość często, choć wszystko zależne jest od tego, czy w spiżarni jest jeszcze sucha ciecierzyca. Nie jest ona bowiem łatwym łupem do zdobycia. 
Ilekroć gdzieś napotkam dobrej jakości ciecierzycę, to robię zapasy, ale dziwnym trafem zapasy szybko się upłynniają :) Gotuję z niej zupy, robię sałatki i inne specjały.
Miałam ostatnio szczęście, że moje zapasy powiększył R., który przywiózł mi 2 kg hiszpańskiej ciecierzycy prosto ze słonecznej Majorki! Jakość pierwsza klasa! 
Z tego miejsca dzięki Ci wielkie Drogi R., że zaopatrzyłeś mnie w garbanzo (teraz już wiem, że hiszpański odpowiednik ciecierzycy to garbanzo), przyprawy, kałamarnice w puszkach i inne pyszności.
A teraz szykujemy blender, bo trochę dziś się namęczy przy robieniu naszej pasty :)




SKŁADNIKI:
ok. 300g suchej ciecierzycy * 2,5 szklanki po ugotowaniu
2 łyżki wody z gotowania ciecierzycy
4 łyżki oleju sezamowego
4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
10 łyżek sezamu
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz, szczypta chilli
sok wyciśnięty z jednej dużej cytryny lub z dwóch limonek, czasem dodaję jeszcze więcej 
3 łyżki jogurtu greckiego (dzięki niemu pasta jest bardziej puszysta)

* nigdy nie odmierzam ciecierzycy, bo nawet jeśli zostaje jej więcej, to zawsze można uczynić z niej pożytek w postaci zupy krem lub sałatki i nie tylko


Ciecierzycę należy namoczyć na noc w zimnej wodzie. Rano gotować ją jak zwykły groch, ale trwa to trochę dłużej, około 1,5 godziny. Uważać, bo się pieni! Odcedzić i ostudzić. Odmierzyć po ugotowaniu ok. 2, 5 szklanki.



Przygotować pastę tahini. W tym celu należy uprażyć ziarna sezamu na rozgrzanej suchej patelni, trwa to około 3 minut, ziarna nie mogą być ciemne, tylko złotawe.


Ostudzić i za pomocą blendera zmielić na proszek. Czujecie ten zapach? :) Zawsze sie nim zachwycam :)
Dolewamy olej sezamowy oraz oliwę i blendujemy. Łączymy z innymi składnikami. Najlepiej robić do ręcznym blenderem w dużym naczyniu. 
Robiąc hummus bardzo często próbuję w trakcie i jeśli jest taka potrzeba to dodaję jakiegoś składnika więcej, np. soku z cytryny lub soli.
Hummus przekładam zazwyczaj do 2 dużych słoików, zalewam dodatkowymi kroplami oliwy z oliwek by nie wysechł. Można go przechowywać naprawdę długo w lodówce.

Bon Appétit!


A tu jadłam najpyszniejszy hummus :) To była wyprawa do kraju, gdzie Europejczycy czują się jak bohaterowie baśni 1001 nocy.




niedziela, 15 kwietnia 2012

Sałatka z kuskusem, tuńczykiem i selerem naciowym podana z pysznym dressingiem

Sałatka, którą robię od dawna i ma w mojej rodzinie wiernych fanów. Na kolację, na lekki obiad. Kolorowa, wiosenna. Smakuje wybornie. POLECAM!

Robię ją zawsze w dużej szklanej misie, a potem każdy sobie dzieli na porcje i zalewa dressingiem.


Przepis własny

SKŁADNIKI na 5 osób:
pełna szklanka kaszki kuskus
2 łodygi selera naciowego
duża czerwona cebula
pół słoika suszonych pomidorów
2 puszki tuńczyka
około 20 zielonych oliwek (na oko)
pomidorki koktajlowe (opcjonalnie)

DRESSING:
mały jogurt naturalny Danone
6 łyżek oliwy z oliwek extra vergine
2 łyżeczki octu białego winnego
2 łyżeczki musztardy
2 czubate łyżeczki miodu
sok wyciśnięty z całej limonki
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
szczypta bazylii i natki pietruszki
świeżo zmielony kolorowy pieprz
szczypta słodkiej papryki

Kaszkę kuskus wsypać do metalowej miski, delikatnie posolić i zalać wrzątkiem ok. 1cm nad poziomem kaszki. Przykryć na ok. 5 minut by zwiększyła objętość. Przełożyć do innego naczynia i ostudzić.
W międzyczasie pokroić w piórka lub kostkę czerwoną cebulę, selera naciowego, pomidory suszone i oliwki na plasterki. Tuńczyka odcedzić i dodać do pozostałych składników.
Dokładnie wymieszać.
Polać przygotowanym dressingiem. Wymieszać. Podawać po delikatnym schłodzeniu z podpieczoną bagietką. 

Bon Appétit!