Niezwykła sałatka z żurawiną i kuskusem jest moim sprawdzonym pomysłem na obiad. Robię jej znaczną ilość i podjadam. Dobór składników nie jest przypadkowy. Każdy z nich oddaje smak i w całości tworzy sałatkę idealną. Niby nic wielkiego, a to naprawdę doskonały przepis na jesienny obiad lub lunch do pracy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słonecznik. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 października 2014
piątek, 17 października 2014
Kotleciki z fasoli i kaszy kuskus
Kotleciki z fasoli i kaszy kuskus, którymi obżeram się od jakiegoś czasu to świetna alternatywa dla zwykłych mielonych. Zdrowe i bardzo syte, do zrobienia w mig! Sprawdzają się w podróży jako przekąska, ale nie tylko. Można je podać z ulubioną sałatą i frytkami z piekarnika. Wówczas to pełnowartościowy i kompletny posiłek dla małych i dużych.
Ja jestem nimi zachwycona i robię je naprawdę często.
Jestem więcej jak pewna, że i Wam posmakują.
poniedziałek, 22 września 2014
Sałatka z buraków i fety
Sałatka z buraków i fety jest jedną z moich ulubionych. Bardzo zdrowa, lekka, z minimalną ilością składników. To rodzaj idealnej przystawki podawanej przed głównym daniem. Pięknie się prezentuje ze względu na estetykę podania. Jestem pewna, że taką sałatką zaskoczycie swoich gości!
poniedziałek, 3 marca 2014
Pesto z roszponki
| Pesto z roszponki |
Pesto z roszponki swym kolorem napawa optymizmem i nawołuje do wiosny, a ta już wkrótce :-) Bardzo delikatne, z dodatkiem czosnku, prażonych ziaren słonecznika, pestek dyni i migdałów, no i z najlepszą oliwą z oliwek to najcudowniejszy miks smaków. Najczęściej jadane u mnie w towarzystwie makaronu, ale pasuje również do crostini czy dressingów sałatkowych.
Wiosno przybywaj! :-)
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Sałatka z kuskusu z fetą
Sałatka z kuskusu z fetą i grillowaną cukinią to moja kolejna propozycja na noworoczne oczyszczanie organizmu, a także z myślą o wiosennym odchudzaniu. Świetny dobór składników!Wszystkie smaki łączą się perfekcyjnie. Jedna z lepszych sałatek, którą powtarzam dość często. Możecie pokusić się o modyfikacje, ale sugerowałabym je tylko w wypadku ilości. Ja często wszystko robię na oko, nigdy nie odmierzam kaszki, ile jej wyjdzie, tyle zjem :-)
Jeśli szukacie czegoś pożywnego na lunch do pracy to gorąco polecam, bo sałatkę możecie przygotować wieczorem i już następnego dnia cieszyć się dobrym i zdrowym obiadem. Tego typu sałatki są szybkie do przygotowania i szczerze przyznam, że obecnie zajadam się właśnie nimi prawie codziennie.
Polecam również inne przepisy na sałatki:
- Sałatka z dynią
- Sałatka rzymska z fasolą
- Sałatka z chorizo
- Sałatka z kurczakiem, roszponką i granatem
- Sałatka z ziemniaków, z groszkiem i serem pleśniowym
- Sałatka z anchois z jajkami po hiszpańsku
- Sałatka z kuskusu, z selerem naciowym i granatem
- Sałatka z rukolą i łososiem
- Sałatka z rukolą, suszonymi pomidorami i białym tuńczykiem
- Sałatka z quinoa z granatem
Przepis autorski
SKŁADNIKI:
1-1,5 szklanki suchej kaszki kuskus
1 większe awokado
ok.100g sera feta
1 duża cukinia
kilkanaście pomidorów Cherry (koktajlowych)
3 łyżki ziaren słonecznika uprażonych na suchej patelni
oliwa z oliwek w sprayu lub z butelki
sól morska
Kaszkę kuskus wsypać do miski, dodać odrobinę zmielonej soli morskiej oraz 3 łyżki oliwy z oliwek. Rozcierać w palcach przez chwilę, a następnie dodać gorącą wodę powyżej 1 cm nad kaszką i przykryć na 5 minut. Następnie zamieszać kaszkę widelcem i przestudzić.
Na patelni grillować pokrojoną w plastry cukinię, uprzednio spryskaną oliwą z oliwek. Grillować do czasu, aż się zrumieni i zmięknie. Pod koniec dodać przepołowione pomidorki i chwilkę smażyć (ok. 2 minuty).
Awokado przepołowić, obrać, pozbawić pestki i pokroić w grubą kostkę. Skropić obficie sokiem z cytryny, by się nie utleniło (wtedy będzie ciemne).
Wszystkie składniki połączyć ze sobą, dodać rozdrobnioną fetę i ziarna słonecznika.
Polać dressingiem.
DRESSING:
1/3 szklanki oliwy z oliwek EV
2 łyżki octu z czerwonego wina
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
3 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
świeżo mielony pieprz
pół łyżeczki papryki wędzonej pimenton lub słodkiej
Oliwę, ocet, sok z cytryny, czosnek, miód, pieprz i paprykę umieszczamy w słoiczku, zakręcamy i wstrząsamy, aż powstanie dressing i wszystkie składniki się połączą. Możemy oczywiście wymieszać je również w miseczce lub kubku.
Sałatkę podajemy od razu lub chłodzimy w lodówce. Przed podaniem najlepiej jednak ją ocieplić do temp.pokojowej.
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Sałatka z komosą ryżową i tuńczykiem
Sałatka z komosą ryżową i tuńczykiem jest idealna na szybki lunch lub kolację. To danie spokojnie możecie przygotować dzień wcześniej i zabrać do pracy czy na uczelnię.
Połączenie komosy z tuńczykiem, groszkiem, suszonymi pomidorami, ziarnami słonecznika i prostym dressingiem daje nam sałatkę bogatą w smaki i aromaty.
Jeśli nie lubicie tuńczyka dodajcie mięso z kurczaka, zarówno gotowane, jak i grillowane. Świetnie sprawdzą się w sałatce również inne ziarna i orzechy. Modyfikujcie jak chcecie :)
Tymczasem zabieram się do jedzenia mojej porcji sałatki.
Przepis autorskiSKŁADNIKI:
1 szklanka komosy ryżowej (quinoa)
1 puszka tuńczyka
pół szklanki posiekanych suszonych pomidorów z zalewy
pół szklanki mrożonego groszku
garść startego sera Grana Padano
3 łyżki uprażonych na patelni ziaren słonecznika
2 łyżki natki pietruszki
DRESSING:
5 łyżek oliwy z oliwek (u mnie garlic&chili)*
1 łyżka octu balsamicznego
* jeśli nie macie aromatyzowanej oliwy wciśnijcie ząbek czosnku do dressingu, a dla ostrości dodajcie chili w płatkach
Komosę wypłukać w zimnej wodzie, zalać wodą i ugotować z dodatkiem soli i oliwy według przepisu na opakowaniu przez ok. 20 minut. Ostudzić.
Pomidory posiekać, dodać do komosy. Tuńczyka odcedzić i dodać do reszty składników.
Groszek zaparzyć w gorącej wodzie na 10 minut i przelać zimną wodą.
Całość wymieszać ze startym serem, natką pietruszki i dressingiem. Posypać ziarnami słonecznika i udekorować dodatkową porcją sera.
Bon Appétit!
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Domowa granola
Domowa granola to najprostszy sposób na urozmaicenie codziennych śniadań. Nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych. Zawiera wszystko co najlepsze, a przede wszystkim jest bogata w błonnik, dzięki zawartości wszystkich dobrodziejstw, które wymieniłam w przepisie.
Smakuje zarówno z mlekiem, jak i jogurtem naturalnym. Latem możecie wzbogacić granolę, dodając świeże owoce, jak: maliny, jagody, borówkę amerykańską czy truskawki. Smakuje naprawdę wybornie.
To moja receptura i uważam, że jest najlepsza dla mnie pod względem składników jak i słodkości. Zawiera wszystko to, co lubię najbardziej. Jem ją zazwyczaj zimą z ciepłym mlekiem, a latem z jogurtem.
Możecie oczywiście modyfikować granolę według własnych upodobań i dodać czekoladę, orzechy, czy wiórki kokosowe. To, co dobrze komponuje się smakowo i spodoba się Waszym podniebieniom.
To moja receptura i uważam, że jest najlepsza dla mnie pod względem składników jak i słodkości. Zawiera wszystko to, co lubię najbardziej. Jem ją zazwyczaj zimą z ciepłym mlekiem, a latem z jogurtem.
Możecie oczywiście modyfikować granolę według własnych upodobań i dodać czekoladę, orzechy, czy wiórki kokosowe. To, co dobrze komponuje się smakowo i spodoba się Waszym podniebieniom.
Zapraszam na Facebooka!
Przepis własny
SKŁADNIKI:
szklanka płatków owsianych górskich
szklanka płatków orkiszowych
1/2 szklanki otrębów pszennych
1/2 szklanki siemienia lnianego
1/2 szklanki pestek dyni
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki migdałów bez skórki
szczypta cynamonu
łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka masła
3 łyżki miodu
1 łyżka syropu klonowego
3/4 szklanki suszonej żurawiny
1/4 szklanko owoców goji
Prostokątna blaszka
Połączyć ze sobą wszystkie składniki suche oprócz żurawiny i owoców goji. W garnuszku wymieszać oliwę, masło, miód, ekstrakt waniliowy i syrop klonowy. Wstawić do większego naczynia, wypełnionego gorącą wodą i tylko delikatnie zamieszać, żeby składniki połączyły się. Może się zdarzyć, że użyjecie skrystalizowanego miodu, więc warto go w taki sposób rozpuścić. Byleby tylko nie gotować!
Wymieszać suche i mokre składniki. Formę do pieczenia wyłożyć papierem i równomiernie rozłożyć całą masą, lekko ją ugniatając i rozpłaszczając.
Pieczemy ok. 30-35 minut w temperaturze 170 stopni, pamiętając by co jakiś czas mieszać granolę, bo łatwo się przypala.
Po upieczeniu, kiedy jest chrupka dokładamy do niej owoce goji i żurawinę. Mieszamy i czekamy, aż ostygnie, a następnie przesypujemy do szklanego słoika.
piątek, 5 kwietnia 2013
Chlebek słonecznikowy
Nie ma nic lepszego od domowego pieczywa. Na pewno większość z Was się z tym stwierdzeniem zgadza. Lubię eksperymentować z pieczeniem, często zmieniam proporcje mąki, mieszam 2-3 rodzaje i jestem ciekawa efektu. Najchętniej sięgam po mąkę orkiszową, która bardzo mi smakuje, w dodatku jest zdrowa i bardzo uniwersalna. Nadaje się również do wypieków słodkich.
Kupujemy ją bezpośrednio w młynie, dzięki czemu mamy pewność za co płacimy.
Sięgnijcie po ten przepis na te śliczne małe chlebki, bo smakują cudownie. Nie oprzecie się zjedzenia kromki takiego pieczywa tuż po upieczeniu zwłaszcza.
Przepis własny
SKŁADNIKI na 2 chleby:
300 g mąki pszennej
300 g mąki orkiszowej jasnej
50 ml maślanki (w temperaturze pokojowej)
150-200 ml ciepłej wody
30 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 łyżki miodu
2 łyżki miękkiego masła
1/4 szklanki oliwy z oliwek
sól morska (ok. 1 łyżeczki)
duża garść pestek słonecznika do środka ciasta + do posypania
oraz:
1 białko do posmarowania
mleko (2-3 łyżki)
Drożdże rozkruszyć w garnuszku, posypać 1 łyżeczką cukru i zalać 3-4 łyżkami wody. Zasypać łyżką mąki. Odstawić na ok. 15 minut, aż rozczyn ruszy.
Do miski przesiać obie mąki, dodać sól i miód. Gdy rozczyn będzie gotowy wlać go do miski z mąką, dodać oliwę i masło, wymieszać ręką, a następnie dolewać powoli maślankę i wyrabiać sprężyste ciasto. Dodać słonecznik i powoli partiami dolewać wodę. Najpierw 100 ml, a potem powoli resztę wody na wyczucie. Ciasto musi być miękkie i wolne, a nie zbite i twarde. Musi dobrze odchodzić od ręki. W ostatniej fazie wyrabiania można dodać więcej oliwy.
Do miski przesiać obie mąki, dodać sól i miód. Gdy rozczyn będzie gotowy wlać go do miski z mąką, dodać oliwę i masło, wymieszać ręką, a następnie dolewać powoli maślankę i wyrabiać sprężyste ciasto. Dodać słonecznik i powoli partiami dolewać wodę. Najpierw 100 ml, a potem powoli resztę wody na wyczucie. Ciasto musi być miękkie i wolne, a nie zbite i twarde. Musi dobrze odchodzić od ręki. W ostatniej fazie wyrabiania można dodać więcej oliwy.
Uformować z ciasta kulkę. Posypać ją mąką i przykryć ściereczką. Ciasto powinno tak leżeć przez ok. godzinę, aż podwoi swoją objętość. Ważne, by miało ciepło.
Na stolnicy podzielić ciasto na 2 części. Uformować szerokie wałeczki na kształt chleba i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ponacinać z wierzchu nożem. Odstawić na pół godziny by jeszcze urosły.
Wstawić do piekarnika (w temp. 200 stopni z termoobiegiem). Na dolną półkę piekarnika wstawić naczynie z wodą. Po 10 minutach należy zmniejszyć temp. do 180 stopni. Piec jeszcze 15-20 minut.
Wstawić do piekarnika (w temp. 200 stopni z termoobiegiem). Na dolną półkę piekarnika wstawić naczynie z wodą. Po 10 minutach należy zmniejszyć temp. do 180 stopni. Piec jeszcze 15-20 minut.
Po upieczeniu wysmarować chlebki białkiem zmieszanym z 2-3 łyżkami mleka i posypać słonecznikiem lub innymi ulubionymi ziarnami.
Jeden z chlebków obsypałam makiem na specjalne zamówienie kogoś z rodzinki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


