Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata rzymska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałata rzymska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kotleciki rybne z ziemniakami

Kotlety rybne
Kotleciki rybne z ziemniakami
Kotleciki rybne z dodatkiem ziemniaków, najlepiej takich, które zostają nam po obiedzie. Użyłam do nich mrożonego morszczuka, ale użyjcie swojej ulubionej ryby.
To iście wiosenny obiad, lekki i pyszny. Dodatek sałatki z sałaty rzymskiej, szalotki nadaje mu lekkości i smakowitości. Gdyby było lato podałabym do nich zapewne prostą sałatkę z pomidorów i ogórków. Niestety zimą nie jestem w stanie przełknąć tych pomidorów, jakie znajdziemy w każdym markecie. Dlatego wolę powstrzymać swój apetyt i zrekomponsować sobie to innymi warzywami, jak np. uwielbiany przeze mnie seler naciowy.
I jeszcze uwaga. Kotleciki piekę w piekarniku, ale możecie oczywiście usmażyć je na patelni z odrobiną tłuszczu.

piątek, 21 marca 2014

Sałatka z kurczaka z serem pleśniowym



Sałatka z kurczaka z serem pleśniowym zastępuje mi ostatnio obiad. Jest bardzo syta i smaczna. Świetnie nadaje się do jedzenia w okresie wiosennym ze względu na nowalijki. Jest w niej bowiem szczypiorek, młode rzodkiewki i krucha sałata.
Całość komponuje się wybornie z dressingiem jogurtowo-czosnkowym. Jest się czym delektować, dlatego gorąco polecam! Zwłaszcza że za oknem prawdziwa wiosna i organizm domaga się lżejszego jedzenia.

poniedziałek, 10 marca 2014

Sałatka z tuńczyka i jajka



Bardzo wiosenna i lekka sałatka z tuńczyka i jajkaz sałatą rzymską i selerem naciowym. Bardzo smaczna i idealna na nadchodzącą wiosnę. Może stanowić obiad lub kolację. Proponuję podać do niej wówczas grzanki lub świeże pieczywo. Odżywiajmy się teraz lekko i zdrowo!

piątek, 14 czerwca 2013

Sałata rzymska z fasolą

W ostatnim poście zapowiedziałam Wam, że zdradzę do czego podałam pyszne kajzerki. Jest to sałatka, którą jak zwykle wymyśliłam na szybko, chcąc się posilić na wczesną kolację. Ta wersja zawiera sardynki hiszpańskie, sałatę rzymską, cebulę z młodym szczypiorem, fasolę z puszki i kapary. Do tego ekspresowy dressing z oliwy z oliwek, soku z cytryny i syropu klonowego. 
Sałatka jest fenomenalna i jeszcze mi się nie znudziła, choć ostatnio jadam ją prawie codziennie. Przez jakiś czas brakowało mi sardynek, więc dodawałam tuńczyka z puszki (również pycha!), ale dzięki koleżance, mieszkającej w Madrycie zapas puszek niespodziewanie powiększył się przynajmniej na jakiś czas. Kto wie, może powstaną nowe sałatki?


Przepis autorski

SKŁADNIKI:
2 główki miniaturkowej sałaty rzymskiej
puszka białej fasoli
kilka liści świeżej bazylii
puszka lub dwie sardynek dobrej jakości (użyłam hiszpańskich)
łyżka kaparów
dymka ze szczypiorkiem

DRESSING:
ok. 80 ml dobrej jakości oliwy z oliwek EV
sok wyciśnięty z połowy cytryny
pół łyżeczki cukru trzcinowego lub syropu klonowego
świeżo mielony pieprz


Sałatę porwij na liście, umyj, osusz i wyłóż na duży talerz. Rozsyp fasolę i ułóż sardynki. Posyp posiekaną dymką ze szczypiorkiem. Polej dressingiem. Dodaj kapary. Udekoruj bazylią.

DRESSING:
Zmieszaj wszystkie składniki ze sobą i polej sałatkę.

Sałatkę najlepiej podawać z pieczywem.


Bon Appétit!


Bądźcie na bieżąco i śledźcie mój profil na Facebooku!



poniedziałek, 13 maja 2013

Sałata rzymska z jajkiem sadzonym

Postanowiłam odchudzić angielskie śniadanie :) Jako że zmieszanie ze sobą jajek sadzonych, boczku, kiełbasek, fasolki, smażonych pomidorów, pieczarek i tostów (których w ogóle nie jadam) nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Wszak jest to ciężkie i tłuste (jakieś 90 % czystego tłuszczu) i choć może smaczne (w końcu zajadają się tym w Anglii), to jednak nie dla mnie.
Będąc w Londynie podziwiałam żołądki co niektórych, którzy potrafią wsunąć na jedno posiedzenie pełne talerze tego wszystkiego co wymieniłam powyżej. Myślę, że teraz uzasadnione jest stwierdzenie all day breakfast, ponieważ w restauracjach i pubach takie angielskie śniadania serwowane są przez cały dzień. Bez wątpienia wystarczyłoby to na wszystkie posiłki dnia, ale Anglicy nie liczą kalorii.
Dlatego przygotowałam lżejszą wersję klasycznego angielskiego śniadania. Połączyłam sałatę rzymską, wytopiony boczek, jajko sadzone, orzeszki piniowe i doskonałej jakości oliwę z oliwek.
Bardzo prosta sałatka, która może stanowić śniadanie, jak i wcześniejszy lunch. Z kromką chleba będzie bardziej treściwa, dobrze jest również maczać pieczywo w oliwie i rozpływającym się po sałacie zółtku.
Jak myślicie, może Anglicy w ramach walki z ogólnonarodową otyłością powinni serwować takie śniadania?


Przepis własny

SKŁADNIKI:
1 główka sałaty rzymskiej
kilka plastrów boczku
2 jajka
pęczek szczypiorku (posiekany)
garść orzechów piniowych uprażonych na suchej patelni
oliwa z oliwek
ćwiartka cytryny



Sałatę porwać na listki, dobrze umyć i osuszyć w wirowniku lub w ręcznikach papierowych. Ułożyć na talerzach. Skropić sokiem z cytryny. Boczek pokroić w plastry i smażyć na patelni bez tłuszczu aż do zrumienienia. Przełożyć na talerze. Na drugiej patelni zrobić jajka sadzone, przyprawić je solą, pieprzem i posypać szczypiorkiem. Przełożyć do pozostałych składników. Całość posypać orzeszkami, dodatkową porcją szczypiorku i polać dobrej jakości oliwą z oliwek.



Bon Appétit!



Przy okazji przepis dodaję do akcji: