Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2015

Sznycle z indyka z kremem z ciecierzycy

obiad świąteczny przepisy
Sznycle z indyka z kremem z ciecierzycy

Sznycle z indyka z kremem z ciecierzycy i brukselką to danie, które sprawdzi się zarówno na codzień jak i od święta. Gęsty krem z namoczonej uprzednio ciecierzycy, gotowanej z rozmarynem, szałwią i czosnkiem. Następnie zmiksowany i odpowiednio doprawiony. Sznycle duszone w maśle, z białym winem i czosnkiem, a na końcu dopieszczone pesto rosso. Łącznikiem tego wszystkiego staje się brukselka ugotowana na parze. Jest zdrowo, jest pysznie! To może być danie, które zagości na Waszych świątecznych stołach. Taką mam nadzieję!
Inspiracją do wykonania kremu z ciecierzycy było wspólne gotowanie z Marco Ghia na warsztatach w Akademii Kulinarnej Whirlpool w Warszawie. Wykorzystałam przepis Marco, ale wprowadziłam kilka zmian. Podczas warsztatów krem podany był z langustami w sosie z brandy. Ja zdecydowałam się na delikatne mięso indycze.
Pamiętajcie by skropić gotowe danie dobrej jakości oliwą z oliwek.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Turecka sałatka z ciecierzycy (Nohut salatasi)

Turecka sałatka przepis
Turecka sałatka z ciecierzycy (Nohut salatasi)

Turecka sałatka z ciecierzycy (Nohut salatasi) bardzo przypomina tę marokańską sałatkę z ciecierzycą, na którą podawałam Wam przepis niedawno. Może dlatego tak przypadła mi do gustu. Niewielka ilość składników gwarantuje bardzo udane połączenie smakowe i sprawia, że sałatka jest naprawdę syta. W Turcji robi się ją na wiele sposobów. Wyczytałam, że tureckie gospodynie dodają do niej również oliwki czy ser feta. Myślę, że sałatkę będę robić dość często, dlatego wypróbuję kolejne wariacje na jej temat.
Do sałatki używa się melasy z granatów. Możecie ją nabyć w halach Makro (jak ja), zamowić przez internet lub jeśli żadna z tych opcji nie wchodzi grę zastąpić miodem lub glassą balsamiczną.

środa, 17 czerwca 2015

Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy

Sałatka z bakłażanem i ciecierzycą
Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy

Marokańska sałatka z bakłażana i ciecierzycy, dzięki której przeniosłam się do Maroka. Mimo niewielu składników daje nam bogaty aromat smaków. Grillowany bakłażan, ugotowana ciecierzyca i przepyszny dressing z dodatkiem kuminu. Kumin podprażam zawsze na suchej patelni, dzięki czemu wydobywam jego głębię smaku, a następnie ucieram w moździerzu. Doskonale smakuje w połączeniu z kuskusem lub do grillowanego mięsa. Ja jednak tego typu sałatki w okresie letnim traktuje jak obiad i w pełni wystarczają mi by mnie nasycić. 

poniedziałek, 4 maja 2015

Pulpeciki z ciecierzycy w sosie pomidorowym

Klopsiki z ciecierzycy
Pulpeciki z ciecierzycy w sosie pomidorowym
Pulpeciki z ciecierzycy w sosie pomidorowym, o których do tej pory Wam jeszcze nie pisałam. Sama ciecierzyca jest dość mdła w smaku, dlatego każde kotleciki i pulpeciki porządnie przyprawiam. Jest tutaj całe mnóstwo ziół, przypraw i czosnku. W niczym ich nie panieruję, ani nie smażę, tylko układam w sosie pomidorowym (tutaj jeszcze z letnich zapasów) i zapiekam w piekarniku. Tak przygotowane smakują wybornie, a podane z makaronem stanowią pyszny obiad.
Kiedy mam z kolei ochotę na szybką przekąskę obsmażam je na oleju ryżowym, aż się zrumienią. Serwuję w towarzystwie pasty tahini lub jogurtu z ziołami i czosnkiem. Prawie jak falafele.
Jestem więcej jak pewna, że taki obiad Wam posmakuje do tego stopnia, że będziecie go często powtarzać w swojej kuchni.

piątek, 10 kwietnia 2015

Sałatka z komosy ryżowej i szpinaku

Komosa-sałatki
Sałatka z komosy ryżowej i szpinaku

Sałatka z komosy ryżowej i szpinaku z dodatkiem ciecierzycy i fety. W wiosennym, lekkim stylu doprawiona dressingiem paprykowym na bazie wędzonej słodkiej papryki (pimenton dulce). Zrobiona wieczorem i zapakowana w pojemnik świetnie nadaje się na lunch do pracy. Tego typu sałatki są syte i bogate w białko oraz inne wartości odżywcze.
W sezonie dodajcie do niej pomidorki czereśniowe lub malinówki. Ożywią sałatkę nie tylko kolorem, ale i smakiem.

środa, 1 października 2014

Kotleciki z komosy ryżowej i ciecierzycy

Wegańskie kotleciki z komosy ryżowej

Kotlety z komosy ryżowej (quinoa) i ciecierzycy to moja dzisiejsza propozycja dla Was. To pomysł na w miarę szybki i bardzo zdrowy obiad. Coś w rodzaju burgerów, taki domowy fast food. Jestem przekonana, że jeśli jeszcze ich nie jedliście to z pewnością Wam posmakują!Ja bardzo je lubię i robię naprawdę często. Zazwyczaj namaczam ciecierzycę z wyprzedzeniem i bardzo rzadko korzystam z tej puszkowanej.
A za niedługi czas zapraszam na inną wersję tych kotlecików, bardziej w wersji włoskiej :)

środa, 25 czerwca 2014

Marokański kurczak z ciecierzycą

Marokański kurczak z ciecierzycą

Dziś zapraszam Was w krótką podróż do Maroka. Przygotowałam marokańskiego kurczaka z ciecierzycą w sosie pomidorowym
Podstawą kuchni marokańskiej jest kuskus, czyli drobna kasza z pszenicy durum (semoliny), gotowana na sypko na parze. Rozmaicie przyprawiony podaje się najczęściej na półmisku, a na wierzch wykłada ugotowane mięso i warzywa. Najbardziej popularnym daniem w Maroku jest tadżin (tagine), który trafia na stół w naczyniu, w którym się gotował.  Takie naczynie można kupić w Maroku. Jest wyrabiane z częściowo glazurowanej terakoty i bogato zdobione. Podstawą jest głęboka, okrągła misa, w której miesza się wszystkie składniki potrawy. Stożkowata pokrywa tworzy zamkniętą przestrzeń, w której cyrkuluje aromat dania.

czwartek, 10 stycznia 2013

Włoska zupa z ciecierzycy z szafranem i bułeczki z orzechami



Będąc w Spoleto jadłam bardzo smaczną zupę z ciecierzycy. Może ciut mdłą, ale nie wypada przecież  poprawiać mistrza Angelo Francchini, z którym miałyśmy okazję tam gotować :) W domu często gotuję zupy z ciecierzycą, ale tym razem postanowiłam odtworzyć przepis naszego włoskiego szefa kuchni i połączyć go z przepisem, jaki znalazłam w książce "Mamma Mia - Prawdziwa kuchnia włoska" Cristiny Bottari. Efekt zadowolił mnie bardzo, dlatego wiem już teraz, że będę częściej przygotowywać tę wersję kremowej zupy.
Danie smakuje idealnie z pieczywem, mogą to być bagietki lub świeży chleb. Ale jeśli macie ochotę możecie zrobić grzanki. A zupę ozdobić orzechami laskowymi wcześniej uprażonymi na suchej patelni, żeby wydobyć z nich więcej smaku.
Tuż przed podaniem polejcie zupę dobrej jakości oliwą z oliwek!

piątek, 26 października 2012

Kremowa zupa z dyni i ciecierzycy




Moja kolejna propozycja do działu "Zupy". W tym sezonie dużo eksperymentuję z dynią i tym razem przygotowałam zupę, w której oprócz dyni znajduje się jeszcze jeden istotny składnik, a mianowicie ciecierzyca, którą ugotowałam w dużej ilości do innego dania, z czego zostało mi 2 szklanki. Dołożyłam warzywa i przyprawiłam inaczej niż dotychczasowe zupy z dynią prezentowane na blogu.
Zupa jest lekka i bardzo smaczna, a kolor jest fantastyczny!

Ps. Już w następnym poście relacja z pobytu w zielonym sercu Włoch, czyli Umbrii. Wiem, że czekacie na nią z niecierpliwością :)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Kurczak Korma

Zainspirowana przepisem Jamiego Olivera na kurczaka Korma, postanowiłam go przyrządzić. Nie dostosowałam się w pełni do tego przepisu, a oczywiście zrobiłam po swojemu. Składniki jak najbardziej są oryginalne, jednak sposób wykonywania i kilka przypraw dorzuciłam od siebie.


SKŁADNIKI na 4 duże porcje:
6 piersi z kurczaka
szklanka ugotowanej ciecierzycy (zostało mi po hummusie)
2 duże cebule
4 ząbki czosnku
łyżka wiórków kokosowych
2 łyżki płatków migdałowych + garść do ozdoby
1 puszka mleka kokosowego - 400ml 
1 kartonik przecieru pomidorowego (użyłam CIRIO)
kawałek świeżego imbiru, ok.4 cm startego korzenia
2 łyzki masła
4 łyżki oleju arachidowego
1 limonka

oraz:
ryż jaśminowy uprażony na sypko
do posypania i ozdobienia świeża kolendra (nie miałam niestety)

PRZYPRAWY JAKICH UŻYŁAM*:
1 łyżeczka garam masala
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka curry
pół łyżeczki kuminu (ziarna były prażone i roztarte)
pół łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta cynamonu
pół łyżeczki chili (można zastąpić świeżą papryczką)

* przyprawy wymieszałam razem

Piersi dokładnie oczyściłam, umyłam i pokroiłam w szersze paski. 
Cebulę posiekałam w pióra. Imbir starłam na tarce i roztarłam z czosnkiem.
Wok rozgrzałam z olejem arachidowym, a następnie dorzuciłam masło. Dodałam imbir z czosnkiem, cebulę i  połowę mniej więcej przypraw. Wszystko należy dokładnie mieszać i uważać by się nie przypaliło. Woki szczególnie szybko się rozgrzewają. 
Następnie dodałam kurczaka i chwilę rumieniłam. Wrzuciłam wiórki kokosowe, płatki migdałów oraz ciecierzycę. Zalałam wodą, czekałam aż kurczak zmięknie. Dodałam przecier pomidorowy, mleko kokosowe i resztę przypraw. 
Gotowałam ok. 15 minut, by sos się zredukował. Skropiłam wszystko sokiem z limonki.
Podawać w ryżem lub z hinduskim pieczywem Naan.

Bon Appétit! 





piątek, 25 maja 2012

Wspomnienia z podróży...Warzywa po marokańsku


Z podróży po Maroku przywiozłam nie tylko wspomnienia i piękne zdjęcia, ale również przyprawy. Teraz nie wyobrażam sobie gotowania bez nich, choć już powoli zapasy się uszczupliły, mimo że było tego mnóstwo. 
Apteka berberyjska, w której można znaleźć medykamenty, maści lecznicze, to również raj dla przypraw i dla Nas, którzy mają bzika na ich punkcie! Pamiętajcie, że Marakesz pachnie przyprawami! Ich zapach rozpościera się wszędzie. Cudowne miejsce, choć strasznie głośne. Bez wątpienia jednak raj dla naszego podniebienia. Choć najlepszy tajin jadłam jednak w Fezie.
Dziś podaję przepis na moje ulubione warzywa z użyciem marokańskich przypraw. Smakowite danie, które pojawia się bardzo często na moim stole. Niekiedy mieszam składniki w zależności od dostępności. Można dodać ciecierzycę lub jeśli ktoś lubi słodki dodatek w postaci rodzynek lub daktyli.



SKŁADNIKI:
2 duże cukinie (grubsze plasterki ze skórką)
1 duży bakłażan (w kostkę)
cebula (w piórka)
4 ząbki czosnku (w plasterki)
3 duże marchewki (w grubsze plastry)
2 papryki czerwone (w kwadraciki lub grubsze paski)
szklanka ugotowanej ciecierzycy
puszka pomidorów

oraz:
oliwa z oliwek
1 łyżeczka przyprawy Ras el hanout*
1 łyżeczka kminu rzymskiego
2 łyżeczki kurkumy
1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
świeżo mielony pieprz
szczypta chili
świeża mięta
natka z pietruszki
1 limonka
2 szklanki wody
szklanka kaszki kuskus**

* Ras el hanout (mieszankę 35 przypraw) przywiozłam z Maroka, ale myślę, że w sklepach arabskich można u nas dostać
** Kuskus firmy GALLO również jest rzadko spotykany u nas, a szkoda bo to najlepsza kasza kuskus oprócz oczywiście oryginału w Maroku



Rozgrzać garnek z oliwą, wsypać przyprawy: chilli, kmin rzymski, kurkumę, cynamon, kardamon, chwilę odczekać, aż uzyskamy ich aromat, tylko wtedy gwarantujemy naszym warzywom idealny smak. Po chwili dodajemy cebulę z czosnkiem. Należy poddusić chwilę. Dodać marchew, cukinie, bakłażana. Mieszać i smażyć ok. 5 minut. Dolać wodę, wrzucić paprykę, pomidory i przykryć. Gotować ok. 15 minut. 
Ciecierzycę dodaję zawsze na końcu. Następnie przyprawiam posiekanymi ziołami, miętą i natką pietruszki. Można do smaku doprawić świeżo mielonym pieprzem, jeśli istnieje taka potrzeba. 
Warzywa podaję z kaszką kuskus, przygotowaną wcześniej. Kaszkę zalewam wrzątkiem, przyprawiam solą, łyżką oliwy z oliwek i łyżką soku z cytryny. Przykrywam na 5 minut, aż kaszka napęcznieje. Mieszam jeszcze widelcem, ugniatając kaszkę.
Często wrzucam kuskus do garnka z warzywami po marokańsku, w ten sposób uzyskujemy danie jednogarnkowe. 
Wyjmujemy na talerz i skrapiamy sokiem z limonki. 

Bon Appétit!







poniedziałek, 21 maja 2012

"Vive" (not "Viva") la France! Warzywa po prowansalsku

Prowansja pachnie lawendą, ten zapach na długo zapada w pamięci. I choć w tej potrawie lawendy nie znajdziemy, to ilość ziół i ich aromat powoduje, że czuję się jakbym w Prowansji właśnie była.
Te rozgrzane slońcem świeże zioła, jak tymianek, lawenda, rozmaryn czy mięta nadają kuchni południowej Francji wyjatkowego i nigdzie niespotykanego smaku i aromatu.
A kiedy wraz z ziołami połączymy bakłażana, cukinię, czerwoną słodką cebulę, czosnek, białe wino powstanie pyszna i prosta potrawa, którą możemy delektować się popijając winem i jedząc ze świeżą bagietką lub ryżem. I niech Was nie zdziwi ciecierzyca, tam też się w niej lubują :)


SKŁADNIKI:
2 duże cukinie (w plastry najlepiej ze skórką)
1 bakłażan
puszka pomidorów (mogą być świeże, zamoczone we wrzątku i obrane ze skórki)
1 duża cebula biała
1 cebula czerwona
4 ząbki czosnku
3 łodygi selera naciowego (grubsze plastry)
szklanka ugotowanej ciecierzycy
kieliszek białego wina (ok. pół szklanki)
3 łyżki oliwy z oliwek
liść laurowy
parę gałązek świeżego tymianku
kilka liści świeżej bazylii
listek mięty
świeżo mielony pieprz, sól morska

Wszystkie warzywa myjemy, obieramy i kroimy. Bakłażana kroimy w plastry i solimy, a następnie odstawiamy na około 30 minut by puścił wodę. Myjemy każdy plaster i osuszamy, a następnie kroimy w małe kawałki.
Rozgrzać w żeliwnym garnku oliwę i dodać liść laurowy i świeży tymianek. Wrzucić posiekany czosnek i cebulę. Dusić przez chwilę. Dodać bakłażana, następnie selera w grubszych plastrach i cukinię pokrojoną w plastry. Podlać białym winem i dusić pod przykryciem na małym ogniu. Następnie wrzucamy pomidory i wszystko mieszamy. Podlewamy wodą (1 szklanka). Na końcu dodajemy ugotowaną wcześniej ciecierzycę. Przyprawiamy do smaku i dodajemy bazylię. Najlepiej poszarpane w rękach listki. Usuwamy listek laurowy.
Serwujemy danie solo, z ryżem lub pieczywem, dekorując je listkiem mięty lub bazylii, a także ćwiartkami cytryny lub limonki.

Bon Appétit! 



czwartek, 17 maja 2012

Hummus


Od dawna obiecywałam, że na blogu pojawi się hummus. Długo to trwało, bo jakoś nigdy nie było mi po drodze, żeby zrobić w miarę dobre zdjęcia. Ale były ciabatty, więc musi być i ta pyszna pasta, którą właśnie najczęściej łączę z tym pieczywem: tutaj Hummus pojawia się u mnie dość często, choć wszystko zależne jest od tego, czy w spiżarni jest jeszcze sucha ciecierzyca. Nie jest ona bowiem łatwym łupem do zdobycia. 
Ilekroć gdzieś napotkam dobrej jakości ciecierzycę, to robię zapasy, ale dziwnym trafem zapasy szybko się upłynniają :) Gotuję z niej zupy, robię sałatki i inne specjały.
Miałam ostatnio szczęście, że moje zapasy powiększył R., który przywiózł mi 2 kg hiszpańskiej ciecierzycy prosto ze słonecznej Majorki! Jakość pierwsza klasa! 
Z tego miejsca dzięki Ci wielkie Drogi R., że zaopatrzyłeś mnie w garbanzo (teraz już wiem, że hiszpański odpowiednik ciecierzycy to garbanzo), przyprawy, kałamarnice w puszkach i inne pyszności.
A teraz szykujemy blender, bo trochę dziś się namęczy przy robieniu naszej pasty :)




SKŁADNIKI:
ok. 300g suchej ciecierzycy * 2,5 szklanki po ugotowaniu
2 łyżki wody z gotowania ciecierzycy
4 łyżki oleju sezamowego
4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
10 łyżek sezamu
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz, szczypta chilli
sok wyciśnięty z jednej dużej cytryny lub z dwóch limonek, czasem dodaję jeszcze więcej 
3 łyżki jogurtu greckiego (dzięki niemu pasta jest bardziej puszysta)

* nigdy nie odmierzam ciecierzycy, bo nawet jeśli zostaje jej więcej, to zawsze można uczynić z niej pożytek w postaci zupy krem lub sałatki i nie tylko


Ciecierzycę należy namoczyć na noc w zimnej wodzie. Rano gotować ją jak zwykły groch, ale trwa to trochę dłużej, około 1,5 godziny. Uważać, bo się pieni! Odcedzić i ostudzić. Odmierzyć po ugotowaniu ok. 2, 5 szklanki.



Przygotować pastę tahini. W tym celu należy uprażyć ziarna sezamu na rozgrzanej suchej patelni, trwa to około 3 minut, ziarna nie mogą być ciemne, tylko złotawe.


Ostudzić i za pomocą blendera zmielić na proszek. Czujecie ten zapach? :) Zawsze sie nim zachwycam :)
Dolewamy olej sezamowy oraz oliwę i blendujemy. Łączymy z innymi składnikami. Najlepiej robić do ręcznym blenderem w dużym naczyniu. 
Robiąc hummus bardzo często próbuję w trakcie i jeśli jest taka potrzeba to dodaję jakiegoś składnika więcej, np. soku z cytryny lub soli.
Hummus przekładam zazwyczaj do 2 dużych słoików, zalewam dodatkowymi kroplami oliwy z oliwek by nie wysechł. Można go przechowywać naprawdę długo w lodówce.

Bon Appétit!


A tu jadłam najpyszniejszy hummus :) To była wyprawa do kraju, gdzie Europejczycy czują się jak bohaterowie baśni 1001 nocy.




czwartek, 1 marca 2012

Zupa krem z ciecierzycy



Zostało trochę ciecierzycy po ostatnim hummusie, dlatego postanowiłam wykorzystać ją do zupy. Często to robię i potem wychodzą wariacje na temat :) Mieszam różne warzywa, przyprawy i w ten sposób powstają moje zupy. Dziś przepis na prosty krem z nutką curry, kurkumy i imbiru. Pomysł powstał w mojej głowie, ale jak się potem okazało takie przysmaki cieszą się ogromnym powodzeniem w Maroku. Bardzo aromatyczna, bogata w smaku, szczerze polecam!
A przepis na hummus już wkrótce! :)