Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia węgierska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia węgierska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 września 2014

Leczo w słoikach na zimę

Leczo na zimę przepis

Leczo w słoikach na zimę przygotowuję dopiero od dwóch lat. Przyznam, że przy ilości jaką robię jest to męczące. Kilka ładnych godzin krojenia, mieszania, gotowania i pasteryzowania. Mimo tego trudu i bólu w prawej ręce nie mogę jednak odmówić sobie zapakowania tych najlepszych smaków lata w słoiki. Mam nadzieję, że i Wam moje leczo przywoła te smaki w zimowe dni. Zimą wystarczy tylko je podgrzać lub dodać podsmażoną kiełbasę, a obiad gotowy będzie w mig.
Co do samego przygotowania, danie nie jest wymagające. Nie musicie ściśle trzymać się proporcji, gdyż i u mnie są często zmienne (niezmienna jest ilość papryki 5kg, ponieważ kupuję zawsze w workach tak pakowanych).

poniedziałek, 4 listopada 2013

Bogracz

Bogracz to nazwa kociołka, w którym przygotowuje się dania kuchni węgierskiej. Najczęściej są to zupy i gulasze. I właśnie taki wołowy gulasz typowy dla tej kuchni chciałabym Wam zaprezentować. Jest to danie jednogarnkowe, bardzo sycące, aromatyczne i rozgrzewające. Moja wersja jest dość pikantna, dlatego proponuję zmniejszyć ilość chili.
Na zimę jak znalazł!Proste, w miarę szybkie danie, które możecie zjeść z pieczywem.

Zapraszam na moją facebookową stronę :-)


Przepis mamy z moimi małymi zmianami

SKŁADNIKI:
60-70 dkg mięsa (u mnie wołowina)
2 duże cebule
4 papryki (2 czerwone i 2 żółte pokrojone w kostkę)
5-6 ziemniaków
150 g boczku
puszka pomidorów pelati
1 mała papryka chili (lub połowa w zależności od chęci uzyskania stopnia pikantności)
5 ząbków czosnku
3 łyżeczki papryki wędzonej (użyłam Pimenton dulce)
1 łyżeczka ostrej papryki (użyłam Pimenton picante)
liść laurowy
sól, pieprz do smaku
2 łyżki oliwy z oliwek

Rozgrzewamy średniej wielkości garnek z oliwą z oliwek. Dodajemy pokrojony w paski lub większą kostkę boczek i wytapiamy go. Następnie dodajemy mięso pokrojone w kostkę i smażymy, dokładnie mieszając co jakiś czas. Wrzucamy posiekaną cebulę, listek laurowy i 1 posiekany ząbek czosnku. Mieszamy i podlewamy wodą (około 1/2 szklanki). Przykrywamy i gotujemy 15-20 minut, aż mięso będzie prawie miękkie. Wówczas wrzucamy pokrojone ziemniaki. Dolewamy wody, by przykryć całą zawartość garnka. Gotujemy do miękkości i uzupełniamy resztą składników: pomidorami, papryką, posiekaną papryką chili i wszystkimi przyprawami. Przeciskamy resztę czosnku.
Wyjmujemy listek laurowy.
Podajemy na ciepło z pieczywem.


Bon Appétit!



czwartek, 19 lipca 2012

Leczo

Leczo to danie, które zawdzięczamy kuchni węgierskiej. Sycące, bardzo aromatyczne, w okresie letnim mogę je jeść non stop i nigdy mi się nie znudzi. Ważnym składnikiem tej potrawy jest oczywiście papryka, ale dobór mięs jest równie istotny. Ja preferuję leczo z kiełbasą. Jeśli macie ochotę możecie dołożyć również wędzony boczek lub słoninę, którą Węgrzy dodają to tej narodowej potrawy. 
Podejrzewam, że leczo każdy robi po swojemu, jak choćby nasz polski, tradycyjny bigos. Zostawiam Was z moim pomysłem, mając nadzieję, że będzie Wam smakowało.



SKŁADNIKI:
2 laski kiełbasy dobrej jakości
5 ząbków czosnku
2 duże cebule
duży kabaczek lub cukinia
kilka kolorowych papryk (ok. 5-6 sztuk w zależności od ilości porcji)
3-4 pomidory
papryka chili (ja użyłam tym razem pepperoni)
dobrej jakości ketchup lub przecier pomidorowy (dodaję sporą ilość na oko)
olej z pestek winogron
świeżo mielony pieprz
duża szczypta suszonej papryki chili
2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej (używam pimenton)
szczypta suszonej bazylii i natki pietruszki






Rozgrzewamy duży garnek z kilkoma łyżkami oleju z pestek winogron. Wrzucamy posiekany czosnek (3 ząbki) i cebulę. Dusimy około 10 minut bez pokrywki.


Dodajemy pokrojoną w plastry kiełbasę bez flaka (ja zawsze zdejmuję). Chwilę smażymy i dolewamy odrobinę wody. Przykrywamy.

Wszystko razem mieszamy i dodajemy obrany ze skórki kabaczek, wydrążony z nasion i miąższu. Ja zazwyczaj robię to za pomocą łyżki, a następnie kroję kabaczek wzdłuż i w większą kostkę.

Garnek przykrywamy, dusimy, kabaczek puści sok w tym czasie. 
Paprykę przepoławiamy i oczyszczamy z nasion i białej błony. Myjemy i kroimy.


Wrzucamy do garnka i mieszamy. Możemy znów podlać odrobiną wody. Dodajemy również papryczkę chili lub pepperoni. Garnek przykrywamy.

Pomidory myjemy, należy je nakroić nożem od spodu i wrzucić do wrzątku na parę minut. Po tym czasie zdejmujemy z nich skórę i kroimy. Przekładamy do reszty warzyw w garnku.

Dodajemy przecier pomidorowy lub ketchup. Przeciskamy przez praskę pozostały czosnek. Mieszamy całość.


I przyprawiamy według upodobania. Gotujemy około 5 minut pod przykryciem.


Leczo podajemy w miseczkach, do tego chleb, który moczymy w sosiku. Niekiedy jadam również leczo z ryżem.
Nie ma lepszego obiadu latem, prawda?

Bon Appétit!