W sierpniu i wrześniu nie może zabraknąć zupy ze świeżych pomidorów. Poezja smaku, a w domu same zachwyty. Bo i kiedy cieszyć się smakiem prawdziwego, wygrzanego na słońcu pomidora jak nie teraz? Gotowałam tę zupę bardzo często, ale dopiero teraz prezentuję ją na blogu. Zdążyłam przed jesienią, bo nie obejrzę się kiedy, a zacznę gotować drugą najlepszą po "pomidorowej" zupę dyniową.
A żeby zatrzymać smak pomidorów przystąpiłam ostro do przygotowania przecierów pomidorowych, co pewnie wiecie z mojego Facebooka. Rok w rok jest to około 50 kg pomidorów do przerobienia. Ale nie wyobrażamy sobie zimy bez zupy pomidorowej...
Przepis własnySKŁADNIKI:
1 kg pomidorów (najlepiej malinówki)
1 marchew pokrojona drobno
3-4 ząbki czosnku
1 cebula (posiekana)
ok. 400 ml bulionu warzywnego*
kilka listków bazylii
łyżka suszonego majeranku
łyżeczka suszonej bazylii
sól morska świeżo mielona, pieprz
1/4 szklanki oliwy z oliwek EV
1 łyżka masła
łyżeczka cukru
łyżka octu z czerwonego wina
oraz:
kilka kromek bagietki lub ciabatty
1 duży ząbek czosnku
1 pomidor sparzony i obrany ze skórki, drobno pokrojony
oliwa z oliwek
kilka plastrów mozarelli
listki bazylii
* bulion najlepiej ugotować dzień wcześniej, dzięki czemu zaoszczędzimy sobie trochę pracy i czasu
Cebulę, jeden posiekany ząbek czosnku i marchew podsmażyć na patelni na łyżce masła.
Wszystkie pomidory dokładnie umyć, ponacinać na krzyż i sparzyć przez około 30 sekund w gorącej wodzie. Obrać ze skórki i zmiksować ręcznym blenderem wraz z czosnkiem, cebulą i marchwią, dolewając powoli oliwę z oliwek. Można dodać również marchew z bulionu.
Dodać ugotowany bulion, wymieszać i gotować przez około 10 minut. Dodać cukier, sól, pieprz, majeranek, bazylię suszoną. Przelewać do miseczek, udekorować świeżą bazylią i podawać z crostini.
Kromki pieczywa skropić oliwą z oliwek, natrzeć czosnkiem i podpiec na grillu lub patelni. Wyłożyć na nie pokrojone pomidory lub/i mozarellę**. Udekorować listkami bazylii.
** kromki chleba można również zapiec w piekarniku wraz z mozarellą by delikatnie się rozpuściła i przypiekła, a następnie dopiero wtedy wyłożyć pomidory i bazylię
Bon Appétit!
Ale pysznosci:))
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie :) śliczny talerzyk ;)
OdpowiedzUsuńPiękny kolor ma ta zupka, pychota :)
OdpowiedzUsuńŚliczna stylizacja, a zupka z pewnością przepyszna :)
OdpowiedzUsuńpomidorowa ze świeżych poidorów to pyszność
OdpowiedzUsuńUwielbiam pomidorową. Mogę ją jeść na zmianę z grzybową. Twoja wygląda znakomicie :) Chętnie bym się poczęstowała ;)
OdpowiedzUsuńMoje dziecko błaga o taką pomidorówkę ze świeżych pomidorów, nie mam więc wyjścia :)
OdpowiedzUsuń