poniedziałek, 5 listopada 2012

Oliwa z oliwek i basta! Część 2 wspomnień ze Spoleto


Możliwości użycia oliwy w kuchni są nieograniczone jak wyobraźnia kulinarna. Ja nie umiałabym przyrządzać potraw bez jej użycia. Oliwa dla mnie to podstawa w kuchni. Zużywam naprawdę spore ilości i liczy się dla mnie przede wszystkim jej jakość. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się z wygranej w konkursie. Miałam niebywałą okazję poznać od środka firmę, która istnieje już od 1920 roku i prowadzi ją 3 pokolenie rodziny. Firmę, która z pasją i według tradycji produkuje najwyższej jakości oliwę, której sama w swojej kuchni używam.
W Umbrii, a dokładniej w Spoleto tuż przy posiadłości, o której pisałam w tym poście znajduje się aż 40 ha gajów oliwnych;  źródło oliwy z oliwek.




JAK POWSTAJE OLIWA Z OLIWEK?

Dzięki uprzejmości i ogromnej wiedzy naszego przewodnika Fabio, dowiedziałam się wielu rzeczy, których o oliwie jeszcze nie wiedziałam. Liczy się przede wszystkim jej jakość (to wiem!), ale jak ona powstaje, jaką drogę muszą pokonać oliwki by wyprodukować z nich jakościową oliwę? Firma Monini kieruje się swoimi 7 złotymi regułami, dzięki czemu gwarantuje nam-konsumentom najlepszą na rynku oliwę z oliwek extra vergine.
1. Tylko zdrowe owoce, pochodzące z młodych drzew z gajów oliwnych podlegających stałej opiece, ponieważ oliwki to owoce wymagające szczególnie troskliwego uprawiania.


2. Łagodny klimat i teren naturalnie sprzyjający uprawom oliwek.
3. Oliwki zbierane bezpośrednio z drzewa ręcznie lub mechanicznie, lecz nigdy po spadnięciu na ziemię.

Do tego celu między innymi służą takie pojazdy:




4. Odpowiedni moment zbiorów, ponieważ oliwki zbierane poźniej dają więcej oliwy o łagodnym smaku, lecz zawierają mniej cennych antyutleniaczy.
Oliwa z oliwek niecałkowicie dojrzałych ma pikantny smak i jest nadzwyczaj bogata w polifenole.

5. Transport oliwek w skrzynkach, a nie w płóciennych workach, w których oliwki zaczynają się bardzo szybko psuć i fermentować.

6. Oliwki tłoczone jak najszybciej, najlepiej w ciągu 24 godzin od zebrania.
7. Nowoczesne tłoczenie w nieskazitelnych warunkach higienicznych, gwarantując szybkie przetwarzanie owoców i możliwość stałego monitorowania temperatury podczas tłoczenia.

Podczas spaceru po wzgórzach (dość wyczerpującego) ubrane w odpowiednie obuwie podziwiałyśmy drzewka zarówno te młode, jak i te, których historia sięga średniowiecza.




Było to również okazją do podziwiania przepięknych umbryjskich krajobrazów i uwiecznieniu ich na zdjęciach:



GDZIE POWSTAJE OLIWA Z OLIWEK?

Niesamowitym przeżyciem była dla nas laureatek konkursu wizyta w fabryce Monini.

Już na wstępie zaskoczył nas sam właściciel Zefferino Monini, który przyjechał się z nami przywitać i pogratulować wygranej.
Następnie ubrane w bardzo szykowne fartuszki ochronne mogłyśmy podejrzeć pracę w fabryce i zapoznać się z procesem technologicznym produkcji oliwy.

Julia nasza przesympatyczna przewodniczka opowiadała jak wygląda ten proces od A do Z. 



Mogłyśmy zobaczyć w jaki sposób oliwa trafia do butelek, jak naklejane są etykiety i jak wędrują gotowe butelki do specjalnych maszyn w celu ich zapakowania.


Poznałyśmy również inne rodzaje oliwy Monini np. z oznaczeniem D.O.P, czyli: Denominazione d’Origine Protetta - Chroniona Nazwa Pochodzenia


Ostatnim etapem było ułożenie palet z oliwą na pólki w magazynach, a zajmują się tym specjalne roboty:

Trzeba przyznać, że magazyny są naprawde dobrze zaopatrzone :)


Nasza wycieczka zakończyła się pamiątkowym zdjęciem przed siedzibą Monini w Spoleto.


CDN.

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa! Nie rozpowszechniaj ich dalej jako swoje!

4 komentarze:

  1. super relacja! piękne widoki i rozwijająca wycieczka ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki. Uwielbiam Umbrię, zatęskniłam za nią.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com