piątek, 15 lutego 2013

Tort Pavlova. Urodziny bloga.



Powinien być tort!Wielki, słodki tort z jedną świeczką :) I jest, choć bez świeczki! A wiecie dlaczego? Bo dziś mija dokładnie rok od momentu, kiedy zdecydowałam się blogować :) Oj ciężko było mnie do tego namówić. Usilnie robiły to przyjaciółki, które podziwiając moje zamiłowanie do kuchni prosiły bym spróbowała, dzięki czemu same korzystałyby z bloga, nie musząc ciągle prosić o maile z przepisami, czy dyktowanie ich na skype. I w końcu odważyłam się! Równo rok temu opublikowałam pierwszy post. Pierwszym przepisem były pączki na tłusty czwartek. Zaczęłam z grubej rury. Tłusto, ale co najważniejsze po polsku. Aż nie mogę uwierzyć, że ten czas minął tak szybko. Starałam się dla Was pisać regularnie i urozmaicać menu. Wiele się przez ten czas wydarzyło. Wygrałam przepiękną wycieczkę do zielonego serca Włoch - Umbrii, przy okazji poznałam tam cudownych ludzi. Przybyło fanów, (na dzień dzisiejszy określonych fanów bloga na moim Fan Page jest 364, ale wiem, że jest Was o wiele więcej), a dzięki Wam wzrosła moja motywacja. Dostaję od Was przemiłe komentarze i maile, prośby, wskazówki, a czasem Wasze zdjęcia z daniami z mojego bloga.


Od jakiegoś czasu recenzuję również dla Was książki, mając nadzieję, że pomogę Wam w wyborze książek dla siebie, a także w celu obdarowania bliskich.
Dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście! Nie jestem dobra w przemówieniach, łatwo się wzruszam, więc zamiast dalej gadać, po prostu zapraszam na kawałek tortu. Niezwykły tort Pavlova z truskawkami w zimowej wersji.

Happy Birthday Bo(ro)n Appétit!

Przepis własny

SKŁADNIKI:
7 białek (z jaj wiejskich najlepiej)
350 g cukru drobnego białego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka octu winnego
szczypta soli

KREM:
250 g śmietany kremówki
100 g serka mascarpone
łyżka cukru pudru
łyżka malibu

oraz:
dowolne owoce (truskawki, jagody, maliny, figi)

Białka ubić na sztywno z odrobiną soli. Dodawać stopniowo po łyżce cukru i miksować. Kiedy masa będzie już gęsta i lśniąca należy dodać mąkę ziemniaczaną i ocet.
Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni z termobiegiem.

Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 22 cm i przełożyć ubite białka za pomocą szpatułki. Uformować okrągły kształt rysując fale.
Wstawić do piekarnika i natychmiast zmniejszyć temp. do 160 stopni. W tej temperaturze piec 10 minut, a następnie zmniejszyć do 120 i piec 90 minut.
Uchylić delikatnie piekarnik i zostawić w nim bezę do wysuszenia. Najlepiej by tak leżała całą noc.

Śmietankę ubić na sztywno, dodawać powoli ser mascarpone, cukier puder i  na końcu malibu. Rozłożyć przygotowany krem na bezie i rozrzucić ulubione owoce.

Najlepsza beza upieczona jest zewnątrz na delikatnie zrumieniony kolor, wewnątrz powinna być klejąca pianka.

Bon Appétit!




29 komentarzy:

  1. Najlepszego dla Ciebie i bloga! Pycha torcik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy:) Pavlova piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego naj :) to mrożone truskawki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tak, mrożone truskawki :/ Takimi tylko dysponowałam teraz!

      Usuń
    2. A w środku pavlovej to białe to śmietanka?

      Usuń
    3. W środku nie ma śmietanki, w środku beza musi być wilgotna, piankowata :-) Z czego się cieszę, że to mi się udaje :-)

      Usuń
  4. Gratulacje! Mam nadzieje, ze kolejne lata beda rownie owocne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękna! Wszystkiego najlepszego i gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! A jaka piękna beza!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najsmaczniejszego! Widzę, że jesteśmy w "podobnym wieku" :) Pavlova wspaniała! Mi niestety nie wychodzi - winą obarczam piekarnik:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście coś z tą bezą jest nie teges. Jednym wychodzi, a inni rezygnują i już więcej się za nią nie biorą. Pewnie to wina piekarnika jak mówisz! :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. ...wygląda obłędnie, a smakuje pewnie jeszcze lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że za bezą nie przepadam, bo jest strasznie słodka, ale jeden kawałek nie zaszkodzi. Smakuje super!Zwłaszcza z sezonowymi owocami, jednak teraz o nie ciężko. Byle szybko do lata :-)

      Usuń
  9. Wspaniała Pavlova! królowa wśród deserów idealna na taką okazje!
    i moje gratulacje! rok blogowania - tylu fanów, sukcesów...oby tak dalej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna beza! Gratulacje i samych kulinarnych inspiracji życzę!;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje - powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :) Mnóstwa smakowitych inspiracji Ci życzę. A tort wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciężko zrobić pavlovą, ale widzę, że Tobie wyszła perfekcyjnie. Ja się zabieram już x czasu i jakoś nie mogę. No i boje się porażki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O kurczaki! Ale tort! Będzie mi się teraz śnił!

    OdpowiedzUsuń
  14. Palovą , którą jadłam tak samo wyglądała PYCHAAA.


    OdpowiedzUsuń
  15. hohoho jakie fajne :D Ale mi się podoba nawet z wyglądu, a już mi mój umysł podpowiada jakie jest pyszne. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com