Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2015

Curry z batatami w mleku kokosowym

Curry z kurczakiem z batatami
Curry z batatami w mleku kokosowym

Curry z batatami w mleku kokosowym to danie idealne na każdą porę roku. Koniecznie z ryżem jaśminowym i chlebkami naan, które prezentowałam w poprzednim poście Klik!. Jestem więcej jak pewna, że ta potrawa rodem z gorących i egzotycznych Indii przypadnie Wam do gustu i zagości na stałe w Waszym menu. To moje smaki, którymi ochoczo się z Wami dzielę :-)

poniedziałek, 2 marca 2015

Jak zrobić sushi w domu?

Sushi w domu
Jak zrobic sushi w domu?

Do tego postu przygotowywałam się od dłuższego czasu. Chciałam, żeby w pełni Was satysfakcjonował i pozwolił na zrobienie sushi bez przeszkód w domowych warunkach.
Ale zacznijmy od początku. Czym jest sushi?Ile ma twarzy?
Sushi to filozofia życia Japończyków. Popularne na całym świecie stanowi kompletny posiłek, bardzo zdrowy i pożywny. Znajdują się w nim wszystkie niezbędne składniki odżywcze: białko, witaminy i węglowodany. 
Sushi z powodzeniem może więc stanowić główny posiłek, być przekąską bankietową, daniem spożywanym w gronie rodzinnym, w restauracji lub w domu. Może również być świetną alternatywą dań na wynos i na piknik.
W obecnych czasach, kiedy sushi stało się bardzo modne wykorzystuje się do niego składniki nie tylko rodem z Japonii. Wariacji na temat sushi jest naprawdę sporo. Skupmy się jednak na podstawach.

poniedziałek, 2 lutego 2015

Risotto z kurczakiem i pastą truflową

Risotto z truflami i kurczakiem

Risotto z kurczakiem i pastą truflową powstało w wyniku opróżniania lodówki jeszcze przed świętami. Została mi znaczna ilość pasty truflowej, którą chciałam spożytkować w rozsądny i smaczny sposób.
Jakiś czas temu prezentowałam Wam podobne danie, a mianowicie Orzotto z pastą truflową.
W tym przypadku wykorzystałam ryż i pominęłam borowiki oraz wywar z ich gotowania. Ale oczywiście możecie dodać kilka grzybów dla aromatu wedle uznania.
Dopełnieniem smaku i treściwym dodatkiem jest tutaj mięso z kurczaka, ponieważ na nim też gotowałam bulion. Powstało klasyczne danie kuchni włoskiej, które rozpieści z pewnością Wasze kubki smakowe i będzie stanowić wyjątkowy posiłek na codzień lub od święta. Jest wyśmienite!

piątek, 9 stycznia 2015

Sałatka w azjatyckim stylu z marynowanym kurczakiem

Sałatka azjatycka z kurczakiem

Sałatka w azjatyckim stylu z marynowanym kurczakiem idealna na tę porę roku. Niezwykle prosta, w oparciu o treściwą i aromatyczną marynatę, która jest tutaj podstawą.
Kurczak komponuje się świetnie zarówno z ryżem jak i ulubioną kaszą. Często podaję go również z komosą ryżową. Spróbujcie swojego ulubionego połączenia. Sałatka jest pyszna!
Jeśli podaję ją na zimno to właśnie w takiej formie jak na zdjęciu. Jeśli na ciepło mieszam uprażony ryż w woku z kurczakiem, dodaję łyżkę przecieru pomidorowego, podsmażam i wykładam na talerze.

poniedziałek, 13 października 2014

Bakłażan faszerowany ryżem z warzywami

Bakłażan faszerowany ryżem

Bakłażan faszerowany ryżem z warzywami to danie bardzo proste i smaczne. Atutem takiego dania jest szybkość wykonania oraz niebanalny smak. Dzięki dodaniu żurawiny farsz do bakłażana jest słodszy, a dzięki chili lekko ostry. To tworzy idealną mieszankę smaków, w sam raz na jesień.
Zapraszam po przepis i serdecznie polecam :-)

PS. Przykro mi, że mam dla Was tylko trzy zdjęcia robione na szybko, przy złym świetle :/ Zapewniam jednak, że danie lepiej smakuje niż wygląda :-)

piątek, 4 lipca 2014

Ryżowy crème brûlée z truskawkami

Ryżowy Creme Brulee z truskawkami

Ryżowy Crème Brûlée z truskawkami na pewno przypadnie Wam do gustu. To niesamowity deser, który nawiązuje do klasycznego Crème brûlée. Zawiera jednak ryż i truskawki.
To już niestety ostatni z tegorocznych truskawkowych wpisów. Pozostają słoiki pełne dżemów, zamrażarki wypełnione truskawkami oraz miłe doznania smakowe, po tym, co udało nam się przygotować w całym sezonie truskawkowym. Mam nadzieję, że moje dotychczasowe przepisy znalazły odbiór i nawet jeśli nie skorzystaliście z nich w tym roku, to zostały skrzętnie zanotowane i przydadzą się na "kiedyś".

piątek, 2 maja 2014

Arroz con leche

Arroz con leche

Arroz con leche, czyli po polsku ryż na mleku. Znam ten deser z Hiszpanii, gdzie jadłam go właśnie w takiej wersji. Wiem jednak, że historia tego deseru sięga w głąb innego kraju, bardziej odległego, a mianowicie Meksyku.
Jakby jednak tego deseru nie nazwać, to przecież i my znamy go doskonale, ponieważ nie jedna z naszych mam gotowała nam go w dzieciństwie. Smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno. Kiedy go gotuję nie mogę się powstrzymać i wyjadam co nie co z garnka. Dziś jednak prezentuję Wam zimną wersję w szklaneczkach. Do aromatyzowania ryżu użyłam cynamonu oraz skórki pomarańczowej. To moje ulubione połączenie. Smak podkręcicie również dzięki lasce wanilii i skórce cytrynowej. Naprawdę polecam, zarówno tym najmłodszym jak i ciut starszym łasuchom :-)

piątek, 25 kwietnia 2014

Łosoś w marynacie pomarańczowej

Grillowany łosoś przepis
Łosoś w marynacie pomarańczowej

Dawno nie było na blogu żadnego nowego przepisu na przyrządzenie łososia, a to przecież moja ulubiona ryba i na moim stole gości niezwykle często. Postanowiłam więc przygotować dla Was nowe danie, że palce lizać! :-)
Marynata z soku pomarańczowego i sosu sojowego nadała smaku rybie. Do łososia wybrałam czerwony ryż, który ma lekko orzechowy posmak. Jest bardzo zdrowy. Pełnoziarnisty i naturalnie barwiony. Zawiera sporą ilość witaminy E, a także posiada naturalne przeciwutleniacze. Trzeba tylko pamiętać, że to twardsza odmiana, dlatego zalecam dłuższe gotowanie i prażenie. Czerwony ryż jest idealny do sałatek, ale również stanowi doskonały dodatek do mięs i ryb. W Polsce trudno go dostać, ja najczęściej natrafiam na niego w MAKRO.

czwartek, 20 marca 2014

Paprykarz





Paprykarz to chyba jedna z lepszych past kanapkowych. Dla wielbicieli ryb, zwłaszcza tych tłustych. Używam bowiem w paprykarzu zawsze makreli, a ta ryba zawiera sporą ilość kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Selen, który jest główną wartością makreli wspomaga naszą odporność. Warto przygotować taką pastę, bo jest pyszna i zdrowa. Zdecydowanie częściej wybieram pasty kanapkowe od wędlin, które nie mają w sobie nic wartościowego.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kurczak curry z ananasem


Kurczak curry z ananasem i mlekiem kokosowym to jedno z moich ulubionych dań, które zimą jadam dość często. Myślę, że przepis, który sobie wykombinowałam jakiś czas temu pozostanie ze mną na zawsze, ponieważ charakteryzuje go wiele zalet. Jest prosty, szybki, zawiera minimum składników, które zawsze mam pod ręką, a przy tym danie jest niezwykle aromatyczne i smakuje całej mojej rodzinie.
Zazwyczaj podaję tę wersję curry z ryżem, ale tym razem oprócz niego postanowiłam przygotować pyszne i szybkie chlebki typu flatbread z patelni. Z pomocą przyszła niezastąpiona Panna Malwinna u której znalazłam ten oto przepis

środa, 4 grudnia 2013

Kurczak z morelami po turecku

Kurczak po turecku z bakaliami to danie nie dla każdego.  Nie każdy bowiem lubi połączenie słodkich smaków w daniach wytrawnych. Kiedy zapytałam o to danie koleżankę,  której mąż jest Turkiem i na jedzeniu zna się jak nikt odpowiedziała, że oboje wolą zwykły pilaw z kurczakiem bez tych wszystkich moreli, rodzynek i migdałów.
Natomiast mnie i mojej rodziny danie bardzo odpowiada. Jest niezwykle aromatyczne i smaczne. Może Wy się skusicie?

A jeśli lubicie takie smaki zerknijcie na przepis na Sznycle z indyka z kopytkami w sosie na bazie wędzonych śliwek, imbiru i czerwonego wina. Idealne danie świąteczne, którym możecie zaskoczyć rodzinę i znajomych.



Zapraszam również na Facebook!

Przepis turecki

SKŁADNIKI:
300g filetów z kurczaka (2 piersi)
ok. 800ml - 1 litr bulionu warzywno-drobiowego (kawałek selera, 1 marchewka, 1 pietruszka, liść laurowy, kilka ziaren pieprzu, sól, łyżka masła, 3 ziarna ziela angielskiego, ząbek czosnku)*
1 duża cebula
1 duży ząbek czosnku
2 marchewki
100g suszonych moreli
garść rodzynek
garść migdałów bez skórek
4 łyżki oliwy z oliwek EV
łyżka masła
1 laska cynamonu
sól, pieprz
kilka nitek szafranu (namoczony w ciepłej wodzie i roztarty)
300g ryżu

* to najszybszy do przygotowania bulion i najlepszy. Możecie dorzucić kilka łodyg selera naciowego czy pietruszki. Możecie również przygotować większą ilość i zamrozić, ponieważ bulion przydaje się do wielu dań.

Zdjęcie zrobiłam w Turcji
Przed przystąpieniem do przygotowywania potrawy należy zamoczyć morele i rodzynki w ciepłej, przegotowanej wodzie. Następnie odcedzić, osuszyć i morele przepołowić na pół.
BULION: Piersi z kurczaka umyć dokładnie, pozbawić błon, osuszyć, pokroić na kilka większych części, zalać wodą i gotować z marchwią, kawałkiem selera i resztą składników potrzebnych na bulion przez ok. 15 minut. Następnie wyłowić mięso, a bulion odstawić na bok.
W garnku lub woku (jak u mnie) rozgrzać oliwę i wrzucić posiekaną cebulę i czosnek. Chwilę smażyć, a następnie dodać marchew pokrojoną w słupki. Podsmażyć przez 3 minuty. Dodać mięso, cynamon, wsypać umyty ryż, podlać połową bulionu, a także dodać roztarty szafran i zamieszać, następnie dodać resztę bulionu, a garnek przykryć. Gotować na wolnym ogniu przez 20 minut, aż ryż wchłonie bulion. Wsypać morele, rodzynki, doprawić solą i pieprzem. Wyłowić laskę cynamonu.
Migdały uprażyć na suchej patelni i dodać do potrawy.


Bon Appétit!




środa, 25 września 2013

Papryka faszerowana po włosku

Całkiem niedawno prezentowałam Wam Faszerowaną paprykę po turecku. To naprawdę fantastyczne danie!A dziś druga odsłona faszerowanych papryk, tym razem bardziej na włoską nutę. 
Zawierają ryż, dobrej jakości mięso, oliwki, pomidory, chili, kapary i mnóstwo bazylii.
Bardzo aromatyczne danie, które gorąco polecam!
Pamiętajcie tylko by wybrać ładne papryki do tego dania, najlepiej kolorowe, co zdecydowanie pobudzi apetyt. Dobrze, gdyby miały płaską podstawę, aby podczas pieczenia nie przechylały się.

Żałuję, że jeszcze nie zdążyłam Wam zaprezentować papryki faszerowanej kuskusem w wersji wegetariańskiej, ale wszystko przede mną :-)


Przepis własny

SKŁADNIKI dla 4 osób:
4 duże papryki
2 pomidory (obrane ze skórki i pokrojone drobno)
300 g mielonego  mięsa wołowego (u mnie karczek)
1 woreczek ryżu długoziarnistego (gotowanego z odrobiną colorantu)
1 cebula
4 ząbki czosnku
2 łyżki kaparów
pół słoiczka zielonych oliwek drobno posiekanych
połowa papryczki chili
pęczek bazylii
sól,  pieprz (użyłam czerwonego pieprzu)
szczypta colorantu (opcjonalnie) lub kurkumy do zabarwienia ryżu
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka suszonej bazylii



Mięso umyć i oczyścić, a następnie zmielić w maszynce. Na rozgrzaną oliwę wrzucić posiekaną drobno cebulę, posiekane ząbki czosnku oraz posiekane chili. Poddusić i dodać mięso. Dusić przez 5 minut, dodać kapary, pokrojone drobno oliwki, pomidory i przyprawy. Ostudzić, a następnie połączyć z uprażonym (z colorantem lub bez) i wystudzonym ryżem. Dokładnie wymieszać i dodać rozdrobnioną bazylię.
Papryki umyć, odciąć ogonki u nasady (zrobić kapelusik) i wydrążyć. Ja używam do tego celu narzędzia do pestkowania jabłek i gruszek. Świetnie się sprawdza. Paprykę można również odciąć od góry, robiąc w niej wgłębienie nożem.
Ponownie myjemy papryki, za pomocą małej łyżeczki nadziewany ściśle papryki i układamy w naczyniu żaroodpornym. Podlewamy wodą do połowy papryk, przykrywamy naczynie folią aluminiową i pieczemy przez 30 minut w temperaturze 200 stopni.
Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 20 minut.

Papryka smakuje zarówno na ciepło jak i jako zimna przystawka.


Bon Appétit!




środa, 28 sierpnia 2013

Faszerowana papryka po turecku

W Turcji zajadałam się papryką faszerowaną, która jest tam nazywana "Biber dolması". Potrawa ta różni się bardzo w zależności od regionu Turcji. Turcy używają przede wszystkim innej odmiany papryki o kolorze zielonym i nieco cierpkim smaku, jakiej my w Polsce nie mamy. Wybrałam białą paprykę, która najbardziej do tego dania pasuje. Całość przyprawiłam turecką mieszanką, którą zakupiłam na targu w Turcji. Od siebie dodałam jeszcze cynamon, szczyptę kardamonu i suszony majeranek. Użyjcie tych przypraw, dodajcie płatki chili lub pepperoncini, a i tak odtworzycie podobny smak. Wszystko poniżej w przepisie. Zapraszam i życzę smacznego!
A po turecku Tadını çıkarın! :-)



Przepis turecki

SKŁADNIKI dla 4 osób:
500-600 g mięsa wołowego (u mnie karczek)
2 woreczki ryżu długoziarnistego
8 papryk długich i wąskich (białe lub żółte)
duża cebula (lub nawet 2)
4 ząbki czosnku
pół szklanki przecieru pomidorowego (użyłam z kartonika Valfrutta)
płaska łyżeczka cynamonu
pół łyżeczki zmielonego kardamonu, duża szczypta kminu rzymskiego, szczypta majeranku*
szczypta płatków chili lub pepperoncini (w oryginale pul biber)
świeżo zmielona sól morska, pieprz
pół pęczka posiekanej natki pietruszki
kilka listków mięty
3 łyżki oliwy z oliwek EV

* użyłam mieszanki przypraw tureckich, które kupiłam podczas tegorocznego pobytu w Turcji


Mięso umyć i oczyścić, a następnie zmielić w maszynce. Na rozgrzaną oliwę wrzucić posiekaną drobno cebulę i 2 posiekane ząbki czosnku. Poddusić i dodać mięso. Dusić przez 5 minut, dodać przyprawy i sos pomidorowy. Ostudzić,  a następnie połączyć z uprażonym i wystudzonym ryżem.  Przecisnąć przez praskę pozostałe 2 ząbki czosnku, dodać sól, pieprz, posiekaną natkę i miętę. Dokładnie wymieszać.
Papryki umyć, odciąć ogonki u nasady (zrobić kapelusik) i wydrążyć. Ja używam do tego celu narzędzia do pestkowania jabłek i gruszek. Świetnie się sprawdza. Paprykę można również odciąć od góry, robiąc w niej wgłębienie nożem.
Ponownie myjemy papryki, za pomocą małej łyżeczki nadziewany ściśle papryki i układamy w naczyniu żaroodpornym. Podlewamy wodą na wysokość ok. 1, 5 cm, przykrywamy naczynie folią aluminiową i pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200 stopni.
Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze 30 minut.

Papryka smakuje zarówno na ciepło jak i jako zimna przystawka.


Bon Appétit!




wtorek, 8 stycznia 2013

Łosoś zapiekany w migdałach z syropem z granatów podawany z ryżem jaśminowym

Pyszny obiad!Łosoś w nowej odsłonie. Jak to zwykle bywa podałam rybę z ryżem, bo tak najbardziej mi smakuje. Syrop z granatów dopełnia smaku. Naprawdę polecam!




Inspiracja z tej strony:

SKŁADNIKI:
3 steki z łososia norweskiego
3 łyżki płatków migdałowych
sok z cytryny
świeży rozmaryn (1 mała gałązka na każdy kawałek ryby wystarczy)
sól morska
świeżo mielony pieprz
oliwa z oliwek


SYROP Z GRANATÓW:
2 granaty
75 ml wody
60 g cukru
4 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki octu balsamicznego (lub pół na pół z winnym)
1 łyżka soku z cytryny
sól morska
pieprz świeżo mielony (u mnie kolorowy)

oraz:
ryż jaśminowy


ŁOSOŚ:
Łososia umyć i osuszyć. Nasmarować oliwą z oliwek, skropić sokiem z cytryny, posypać solą i pieprzem. Na każdym steku ułożyć małą gałązkę rozmarynu i posypać migdałami.
Piec w temp. 190 stopni na funkcji grill. Ja wyłożyłam rybę do naczynia żaroodpornego razem z cytryną, ale możecie również go piec na blaszce z piekarnika. Najlepiej wtedy rozłożyć papier.



SYROP Z GRANATÓW:
Do garnuszka wlać wodę, wsypać cukier i rozpuścić. Gotować przez 5 - 7 minut cały czas mieszając.
Granat obrać, pokroić na 2 części, jedną większą od drugiej. Z większej części wyłuskać ziarenka dokładnie oczyszczając je z białych końcówek, które są gorzkie. Ziarenka wrzucić do syropu z cukru i zmiksować (blenderem ręcznym), przecedzić przez sitko usuwając pozostałe pestki. Klarowny syrop gotować jeszcze do czasu aż zgęstnieje przez około 7 - 10 minut, na koniec dodać ziarenka wyłuskane z drugiej połówki granatu. Dodajemy sól, pieprz, sok z cytryny, ocet balsamiczny, oliwę. Sos należy podgrzać przed podaniem.

RYŻ:
Ryż jaśminowy uprażyć na sypko i podawać do ryby.


Bon Appétit!




czwartek, 13 września 2012

Hiszpańska sałatka z ryżem i tuńczykiem podana z sosem aioli

Kolejna ulubiona przeze mnie sałatka. Robię ją niekiedy kilka razy w miesiącu, zwłaszcza w sezonie letnim. Wtedy zastępuje mi idealnie obiad. Sądząc po składnikach nic nadzwyczajnego, ale jeśli dodamy do niej sos aioli, czyli domowej roboty majonez hiszpański, sałatka nabiera innego smaku. Jej wykonanie jest szybkie i proste, ale na przygotowanie aioli potrzeba przede wszystkim cierpliwości. Zaopatrzcie się również w dobrej jakości oliwę i wiejskie jajka. Jak widziecie po kolorze mojego aioli jest to bardzo istotne. Sos wyszedł prawie pomarańczowy. Jest niezwykle aromatyczny i aksamitny w  smaku. 
Wiem, że są osoby, które nie jadają tuńczyka, dlatego do sałatki polecam również mięso z kurczaka.



SKŁADNIKI dla kilku osób:
2 woreczki ryżu długoziarnistego
pół łyżeczki Colorante Alimentario
cały mały słoik czarnych oliwek
duża czerwona cebula
2 puszki tuńczyka
2-3 dojrzałe pomidory
świeżo zmielony pieprz

SOS AIOLI:
2 żółtka (najlepiej wiejskie jaja)
szczypta soli
2-3 ząbki czosnku pokrojone w plastry
około 200ml oliwy z oliwek extra vergine dobrej jakości (użyłam hiszpańskiej BORGES)



Ryż ugotować z colorante i odcedzić. Ostudzić. Przełożyć do szklanej miski. Rozdrobnić tuńczyka, dodać oliwki, pokrojone w plasterki, cebulę w kostkę lub pióra. Mieszamy dokładnie i doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Pomidory kroimy dopiero przed podaniem sałatki, ponieważ puszczą sok i sałatka byłaby wodnista.



Aby wykonać sos aioli (hiszpański majonez) należy zmiksować blenderem w wysokim naczyniu dwa żółtka, dodać czosnek i sól i powoli blendować dodając oliwy z oliwek. Sos musi być gęsty. Trochę to trwa, trzeba mieć cierpliwość, ale naprawdę warto.
Sałatki nie podajemy wymieszanej z sosem. Najlepszym sposobem jest nałożenie go obok na talerzu lub w osobnej miseczce. Aioli możemy posypać czerwoną słodką papryką dla efektu wizualnego i wstawić do lodówki.
Jeśli nie lubimy intensywnego smaku czosnku, dodajmy go mniej lub zmiksujmy sos z kilkoma liśćmi natki pietruszki.

Bon Appétit! 



Jak widzicie na zdjęciach i w przepisie do ugotowania ryżu użyłam Colorante alimentario, czyli innymi słowy kolorantu=barwnika, który w kuchni hiszpańskiej zastępuje szafran. Stosuję go często, kiedy zabarwiam ryż właśnie do sałatek. Jeśli przyrządzam risotto lub paellę zawsze stosuję szafran.





piątek, 31 sierpnia 2012

Pomysł na letni obiad, czyli kolorowa sałatka z ryżem

Dziś prezentuję pomysł na szybki, letni obiad. Wiem, że doceniacie takie przepisy, bo niekiedy trzeba zrobić coś natychmiast bez wkładania w to dużego wysiłku. Postanowiłam przygotować sałatkę ryżową, do której tylko musicie wrzucić to, co macie w lodówce i spiżarni :) 
Biały ryż możecie zamienić na brązowy lub dziki, z kolei jeśli chcecie by sałatka była bardziej treściwa, dodajcie tuńczyka w kawałku lub sardynki. Sprawdzi się również mięso z kurczaka. Smak sałatki jest dość łagodny, nie ma jednego, wyróżniającego się smaku. Jeśli chcecie ją zaostrzyć, dodajcie do sosu łyżkę musztardy lub innych przypraw wedle uznania.
To ja przenoszę się do ogrodu, zabieram lemoniadę i porcję sałatki dla siebie :)


Przepis własny

SKŁADNIKI:
1 torebka ryżu długoziarnistego
szklanka mrożonego groszku
2 duże dojrzałe pomidory (podzielone na ćwiartki)
czerwona cebula
125 g sera żółtego (Ementaler lub Gouda)
1 mały ogórek (obrany i pokrojony w półplasterki)
2 łyżki odcedzonych kaparów
kilkanaście czarnych oliwek (pokrojonych w plasterki)
liście bazylii, w całości lub porwane na kawałki
60 ml oliwy extra vergine
2 przeciśnięte ząbki czosnku
trochę wyciśniętego soku z cytryny
świeżo mielony pieprz, sól do smaku

Ryż należy ugotować, odcedzić i wystudzić, a następnie przełożyć do miski. Groszek ugotować i przełożyć do miski z ryżem. Ser pokroić w kostkę, pozostałe warzywa również pokroić. Wszystkie składniki wymieszać i polać delikatnym dressingiem z oliwy, czosnku, soku z cytryny i pieprzu.
Wstawić do lodówki na 20 minut przed podaniem.


Bon Appétit!





niedziela, 10 czerwca 2012

Paella mixta nie tylko dla hiszpańskiego kibica

Paella w Hiszpanii to jak kotlet i kapusta w Polsce. Musi być i jest wszędzie. W każdej restauracji, a także w każdym hiszpańskim domu. W końcu to narodowe danie i nawet największemu laikowi kojarzy się właśnie z tym krajem! 
W Hiszpanii paellę przygotowuje się na wiele sposobów, to fakt. Ale co najważniejsze przygotowuje się ją na specjalnej dużej patelni, zwanej pallera, a że takiej nie posiadam, używam woka no i przez to paella nie jest może do końca oryginalna. Ale kto by się przejmował? Liczą się składniki i serce włożone w przygotowanie dania. Moja paella jest naprawdę smaczna i będę chciała Was do niej przekonać :)
Zapraszam na Olé España i kibicowanie dziś hiszpańskiej drużynie podczas meczu Hiszpania-Włochy!




SKŁADNIKI na 3-4 osoby:

1,5 szklanki ryżu do paelli lub risotto (użyłam arborio, umyłam go na sitku)
3 piersi z kurczaka (umyte i pokrojone w grubszą kostkę)
15 dużych krewetek wcześniej rozmrożonych, oczyszczonych z czarnych jelit i umytych  (ilość wedle uznania)
150 ml białego wina wytrawnego (użyłam wytrawnego wloskiego z winnicy Torrevento)
3-4 szalotki
3 większe ząbki czosnku
duża czerwona papryka (umyta i pokrojona w kostkę)
szklanka zielonego mrożonego groszku (użyłam Bonduelle) 
kilkanaście nitek szafranu (nie da się ich policzyć)
papryczka pepperoni
5 łyżek passaty pomidorowej (użyłam Cirio)
3-4 łyzki oliwy z oliwek
łyżka masła
1 litr bulionu
mielona słodka wędzona papryka (ok. 1-1,5 łyżeczki)
natka pietruszki posiekana
cytryna

BULION:
1 litr wody
2 marchewki
kawałek selera i pietruszki
pół cebuli
ząbek czosnku
1 łyżka sosu rybnego (opcjonalnie)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz


Wodę zagotować ze wszystkimi składnikami potrzebnymi do bulionu. Gotować do miękkości warzyw najlepiej pod przykryciem.


Szafran utrzeć w moździerzu z małą ilością wywaru. Patelnię rozgrzać z oliwą i łyżką masła, następnie wrzucić poszatkowane szalotki i 2 posiekane ząbki czosnku. Wrzucić posiekaną papryczką pepperoni. Dodać kurczaka i obsmażyć go dokładnie. Paprykę pokroić i wrzucić na patelnię. Dodać passatę pomidorową i parę łyżek bulionu. Doprawić papryką słodką. Mieszać by nic nie przywarło do dna. Warzywa odsunąć na boki, zostawić środek patelni wolny i wysypać ryżem. Mieszać dokładnie drewnianą łyżką i smażyć przez około 3 minuty. Podlać delikatnie winem i bulionem z szafranem.
Kiedy ryż wchłonie płyn, podlać stopniowo kolejną porcją (przez sitko oczywiście) i tak aż do końca, kiedy ryż będzie al dente. Odrobinę winę zostawić na sam koniec. Dodać krewetki i groszek. Patelnię najlepiej wtedy przykryć pokrywką lub kawałkami aluminiowej folii i gotować na najmniejszym ogniu przez około 10-12 minut. Podlać tuż przed koniec odrobiną wina.
Paellę skropić sokiem z cytryny i posypać natką pietruszki, a także przecisnąć pozostały czosnek. Podawać indywidualnie również z cząstkami cytryny.

Bon Appétit!



A to danie przypominające paellę,  ale jak widzicie z makaronem jadłam w słonecznej Andaluzji: