Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maślanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maślanka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

Babka kokosowa na maślance

Babka kokosowa na święta


Puszysta i wilgotna babka kokosowa na maślance to kolejny wielkanocny wypiek. Jest łatwa do wykonania, a naprawdę pyszna. Będzie mi bardzo miło, jeśli zagości na Waszych Wielkanocnych stołach. Nie traci wilgotności, więc smakuje dobrze jeszcze na trzeci dzień! To naprawdę wyjątkowa babka z kokosowym aromatem (a do kokosowych wypieków mam słabość).

wtorek, 30 kwietnia 2013

Chleb pszenno-orkiszowy

Wreszcie przyszedł czas na chleb pszenno-orkiszowy, który od kilku miesięcy piekę najczęściej. Jest tak smaczny i uzależniający, że śmiało mogę powiedzieć o nim, że to najlepszy chleb jaki piekę.
Jak w przypadku każdego pieczywa pamiętajcie by składniki były w temperaturze pokojowej. A potem wszystko zmieszajcie, relaksujcie się podczas wyrabiania, podziwiajcie jak rośnie i rozkoszujcie się smakiem idealnego chleba. Zwłaszcza piętki, która kusi jeszcze gorąca.
A jak pachnie w całym domu! Mówię Wam...


Wszystkie składniki muszą być w temp.pokojowej

Przepis własny

SKŁADNIKI:
400 g mąki pszennej
200 g mąki orkiszowej Typ 2000 (ciemna)
szklanka maślanki
szklanka ciepłej wody
4 łyżki oliwy z oliwek
35 g drożdży
2 płaskie łyżeczki cukru do rozczynu
4 łyżki ciepłego mleka
2 płaskie łyżeczki soli
garść ziaren słonecznika
garść pestek dyni


Drożdże rozkruszam w garnuszku, zalewam ciepłym mlekiem, posypuję cukrem. Zasypuję łyżką mąki pszennej i odstawiam na ok. 15 minut, aż rozczyn ruszy.
W misce łączę obie mąki z solą i ziarnami. Wlewam spienione drożdże, maślankę i 1/4 szklanki wody. Mieszam do połączenia składników. A następnie dokładnie wyrabiam ręką. Dolewam powoli resztę wody na wyczucie. Ciasto musi być miękkie i wolne, a nie zbite i twarde. Na koniec dodaję oliwę z oliwek i ponownie zagniatam.
Formuję ciasto na kształt kulki tudzież placka i przekładam do naoliwionej miski.
Posypuję mąką i przykrywam ściereczką dość szczelnie miskę z ciastem. Ciasto powinno tak leżeć przez ok. godzinę, aż podwoi swoją objętość. Ważne, by miało ciepło.
Kiedy ciasto urośnie przekładam do formy podłużnej (keksówki). Dokładnie i równomiernie wygładzam, by ładnie rosło.
Piekarnik nagrzewam do 210 stopni z termoobiegiem. Po nagrzaniu wstawiam na dolną półkę piekarnika naczynie z wodą.

Ciasto odstawiam do ponownego wyrośnięcia, a następnie piekę 10 minut w temp. 210 stopni, a potem 35 minut w temperaturze zmniejszonej do 160 stopni.
Po upieczeniu uchylam piekarnik i czekam 10 minut. Wyjmuję chleb, ostukuję keksówkę nożem i wykładam świeżo upieczony chleb na kratkę do całkowitego ostudzenia.

Bon Appétit!


piątek, 5 kwietnia 2013

Chlebek słonecznikowy

Nie ma nic lepszego od domowego pieczywa. Na pewno większość z Was się z tym stwierdzeniem zgadza. Lubię eksperymentować z pieczeniem, często zmieniam proporcje mąki, mieszam 2-3 rodzaje i jestem ciekawa efektu. Najchętniej sięgam po mąkę orkiszową, która bardzo mi smakuje, w dodatku jest zdrowa i bardzo uniwersalna. Nadaje się również do wypieków słodkich.
Kupujemy ją bezpośrednio w  młynie, dzięki czemu mamy pewność za co płacimy.
Sięgnijcie po ten przepis na te śliczne małe chlebki, bo smakują cudownie. Nie oprzecie się zjedzenia kromki takiego pieczywa tuż po upieczeniu zwłaszcza.



Przepis własny

SKŁADNIKI na 2 chleby:
300 g mąki pszennej
300 g mąki orkiszowej jasnej
50 ml maślanki (w temperaturze pokojowej)
150-200 ml ciepłej wody
30 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
2 łyżki miodu
2 łyżki miękkiego masła
1/4 szklanki oliwy z oliwek
sól morska (ok. 1 łyżeczki)
duża garść pestek słonecznika do środka ciasta + do posypania

oraz:
1 białko do posmarowania
mleko (2-3 łyżki)


Drożdże rozkruszyć w garnuszku, posypać 1 łyżeczką cukru i zalać 3-4 łyżkami wody. Zasypać łyżką mąki. Odstawić na ok. 15 minut, aż rozczyn ruszy.
Do miski przesiać obie mąki, dodać sól i miód. Gdy rozczyn będzie gotowy wlać go do miski z mąką, dodać oliwę i masło, wymieszać ręką, a następnie dolewać powoli maślankę i wyrabiać sprężyste ciasto. Dodać słonecznik i powoli partiami dolewać wodę. Najpierw 100 ml, a  potem powoli resztę wody na wyczucie. Ciasto musi być miękkie i wolne, a nie zbite i twarde. Musi dobrze odchodzić od ręki. W ostatniej fazie wyrabiania można dodać więcej oliwy.
Uformować z ciasta kulkę. Posypać ją mąką i przykryć ściereczką. Ciasto powinno tak leżeć przez ok. godzinę, aż podwoi swoją objętość. Ważne, by miało ciepło.

Na stolnicy podzielić ciasto na 2 części. Uformować szerokie wałeczki na kształt chleba i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ponacinać z wierzchu nożem. Odstawić na pół godziny by jeszcze urosły.
Wstawić do piekarnika (w temp. 200 stopni z termoobiegiem). Na dolną półkę piekarnika wstawić naczynie z wodą. Po 10 minutach należy zmniejszyć temp. do 180 stopni. Piec jeszcze 15-20 minut. 
Po upieczeniu wysmarować chlebki białkiem zmieszanym z 2-3 łyżkami mleka i posypać słonecznikiem lub innymi ulubionymi ziarnami.

Bon Appétit!


Jeden z chlebków obsypałam makiem na specjalne zamówienie kogoś z rodzinki :)


środa, 28 listopada 2012

Bagietka oliwkowa na maślance

Proponuję Wam dziś zupełnie inny rodzaj pieczywa niż do tej pory. Zdrową, chrupiącą bagietkę (o której wspominałam tutaj) na maślance z dodatkiem oliwy z oliwek extra vergine i zielonymi oliwkami. Co najważniejsze z użyciem ciemnej mąki orkiszowej, która jak wiemy jest lepiej przyswajalna i łatwa do trawienia. 
Jeśli raz upieczecie tego typu pieczywo, to uwierzcie mi, że będziecie to często powtarzać. To idealne pieczywo do oliwy, do różnego rodzaju sałatek i serów. Zawartość oliwek powoduje, że bagietka jest jeszcze smaczniejsza. 


Przepis własny eksperymentalny (ale udany!!!)

SKŁADNIKI na 1 dużą bagietkę:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki orkiszowej razowej (TYP 2000)
pół łyżeczki soli
25 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru do zaczynu
pół szklanki wydrylowanych zielonych oliwek, pokrojonych w plasterki
50 ml maślanki (w temp.pokojowej)
1/4 szklanki ciepłej wody
1/4 szklanki oliwy z oliwek EV


Drożdże rozkruszyć, posypać łyżeczką cukru, zalać 2-3 łyżkami ciepłej, przegotowanej wody. Zasypać łyżką mąki i odstawić do wyrośnięcia na ok. 10-15 minut, aż ruszą.
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, oliwę z oliwek, a następnie rozczyn z drożdży. Dokładnie wyrabiać ciasto ręką, dolewać powoli maślankę i wrzucić oliwki. Wygniatać, dolewać bardzo wolno wodę z wyczuciem, aż ciasto będzie jednolite, nie będzie się kleić. Wtedy uformować z ciasta kulę, opruszyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.
Na stolnicy lub blacie wyrobić przez chwilę ciasto i uformować bagietkę. Ułożyć ją w specjalnej foremce do pieczenia bagietek (jeśli posiadamy) lub na blasze z piekarnika wyłożonej papierem. Naciąć bagietkę i odstawić pod przykryciem na ok. 30 minut do ponownego wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni z termoobiegiem. Wstawić naczynie z wodą na dół piekarnika i wtedy wstawić bagietkę. Piec 10 minut w tej temperaturze, a następnie zmniejszyć do 180 stopni i piec 15-20 minut do zrumienienia skórki.
Bagietkę można przegryzać jako przekąskę, maczając ją w oliwie. Tak smakuje najlepiej! :)

Bon Appétit!