Strony

środa, 27 listopada 2013

Ekstrakt z wanilii


Ekstrakt z wanilii w naszych kuchniach jest niezastąpiony. Nie da się go zastąpić sztucznymi aromatami, czy olejkami. Już mała ilość ekstraktu zmienia smak ciasta, deserów, czy nawet wytrawnych dań. Dlatego postanowiłam zamieścić recepturę na taki ekstrakt, zwłaszcza że jest prosta i każda może wykonać taki produkt w domu.
Wystarczy zaopatrzyć się w laski wanilii. Najłatwiej dostać je w sklepach w okresie świątecznym, zarówno przed Bożym Narodzeniem, jak i Wielkanocą. Często pojawia się w promocyjnych opakowaniach, np. w Lidlu za 2 sztuki wanilii płaciłam 4.44 zł, co nie jest ceną wygórowaną. Jakość tej wanilii nie jest jednak w 100% najlepsza. Zauważyłam, że strąki są mało mięsiste, nierówne i trochę przysuszone. Zawierają jednak potrzebną ilość ziarenek do wykonania domowego ekstraktu, a także cukru waniliowego (który również polecam).
Najlepiej zaopatrzyć się w wanilię przez internet. Obecnie jest wiele sklepów internetowych, które oferują laskę wanilii za cenę 2 zł lub nawet 1,50 zł. Nie chcę reklamować żadnego konkretnego sklepu, myślę że dacie radę wyszukać takie sklepy w sieci, zwłaszcza na Allegro.
W wanilię zaopatruję się również podczas moich podróży. Wanilia z Anglii, którą zakupiłam, a także ta z niemieckiego Aldi były bardzo okazałe i miękkie. Często kupuję również ekstrakt angielski lub pastę, która nadaje się do deserów, w których istotną rolę odgrywają kremy, a w nich widocznie ziarenka wanilii.
Podczas wizyt w Niemczech zazwyczaj automatycznie zdarza mi się również sprzątnać ze sklepowej półki w Edece cukier z prawdziwą wanilią Dr.Oetkera. Jeśli wierzyć producentowi zawiera faktycznie tylko cukier i wanilię, żadnych sztucznych "wspomagaczy". Wizualnie również wygląda dobrze, bo zawiera ziarenka wanilii. Na pewno polecam Wam go bardziej niż cukier wanilinowy.
Oczywiście jak najbardziej zachęcam jednak do wykonywania takich produktów w domu, zwłaszcza że to proste i po prostu ekonomiczne.
Na zdjęciach widnieje ekstrakt waniliowy, który leżakuje tydzień. Z czasem nabierze wręcz czarnej barwy, dlatego dajcie mu czas. Im starszy, tym lepszy!

Do następnego razu na Facebooku lub tutaj!


Zdjęcia z telefonu

SKŁADNIKI:
4 laski wanilii
ok.1 szkl. wódki/spirytusu/rumu

Laski wanilii nacinam wzdłuż i wkładam do szklanej buteleczki z korkiem (lub wysokiego słoiczka). Wlewam alkohol (najczęściej wódkę), a buteleczkę odstawiam w ciemne i chłodne miejsce.  Najczęściej do jednej z kuchennych szafek.
Ekstrakt już po tygodniu nabiera ładnej barwy i jest gotowy do użycia. Ale najlepiej, jeśli leżakuje dłużej. W trakcie używania, kiedy ubywa ekstraktu uzupełniam go stale nowymi strąkami wanilii oraz dolewam alkohol.

Moja uwaga: wódka i spirytus to najlepsze rozwiązanie dla ekstraktu. Możecie również zmieszać te dwa alkohole, co da nam dobry efekt. Rum polecam tylko wówczas, jeśli nie przeszkadza Wam jego intensywny aromat, który zakłóca nieco zapach wanilii. W smaku jednak jest wyborny i służy masie makowej, którą przygotowuję w domu.

Bon Appétit!




5 komentarzy:

  1. własnie przymierzam się do zrobienia ekstraktu, cukier waniliowy już od dłuższego czasu mam swój :) ten wanilinowy jakoś mi nie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko używam wanilii, ale dzięki za przepis. Postaram się wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zawsze robię. Jest niezastąpiony! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny i pewnie bardziej aromatyczny niż tez w sklepach :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezastąpiony dodatek do ciast i wypieków.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com