Strony

środa, 17 kwietnia 2013

Likier kokosowy

O ile wszystkie poprzednie nalewki były przygotowane w celu rozgrzania w zimowe chłody, o tyle ten likier kokosowy nie tylko Was rozgrzeje, ale będzie służył przede wszystkim do deserów, m.in do lodów.
Jego kokosowy smak również świetnie dopełni każdy deser owocowy. Jest po prostu pyszny i naprawdę namawiam, żebyście go zrobili koniecznie!
Spokojnie może stać w lodówce, ale czy długo postoi? Myślę, że nie macie aż tak silnej woli :-)



SKŁADNIKI:
500 ml spirytusu
350 g wiórków kokosowych
400 ml mleczka kokosowego
połowa puszki mleka skondensowanego niesłodzonego
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
250 ml mleka 2%

Wiórki wsypać do słoja. Mleczko kokosowe dobrze wymieszać, by nie było grudek i połączyć ze spirytusem. Wlać do słoja z wiórkami. Przykryć i odstawić na ok. 8-10 dni w ciemne i chłodne miejsce. Należy codziennie potrząsać słoikiem.
Następnie odcedzić wiórki przez gazę lub sitko nad słojem lub innym naczyniem.  Będzie to trudne i mozolne zadanie, ponieważ wiórki bardzo napęcznieją. Róbcie to cierpliwie, aż cała esencja alkoholowa trafi do naczynia.
Połączyć alkohol z mlekiem skondensowanym i zwykłym mlekiem, dobrze zmiksować w blenderze i przelać do butelek. Tak przygotowany likier kokosowy należy przechowywać w lodówce.
Wiórki można użyć do pysznych ciasteczek kokosowych lub jako dodatek do ciasta.

W jednym z kolejnych postów pokażę Wam sposób na wykorzystanie części z nich do przygotowania trufli kokosowych.

Bon Appétit!




A jeśli macie ochotę na inne nalewki to zapoznajcie się z przepisami na:

24 komentarze:

  1. uwielbiam takie nalewki, Twoja wygląda genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie pysznosci! Uwielbiam kokosowy likier i chetnie skorzystam z przepisu
    Pzdrawiam /Gosia

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy likier :) kokosowego jeszcze nie robiłam, ale na pewno bedzie pyszny :)) A wiórki na pewno bym dodała do jakiegoś rafallo, ktore dawałoby wzmożonego kopa :)))
    Pozdrawiam,
    Olinka - Smakowy Raj

    ps. dodaje się do podglądaczów bo fajne masz pomysły :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na pewno długo by nie postał ;) uwielbiam wszystko co kokosowe, a do likierów o tym smaku to już w ogóle mam małą słabość ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. to musi być naprawdę coś pysznego! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie na pewno dlugo by nie postal :P

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię ta nalewkę czesto robie bez mleczka kokosowego tez pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wygląda i musi być pyszna ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyłączam się do wcześniejszych opinii - likier kokosowy - elegancja i smak - na pewno błyskawicznie znika. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo! Lubię bardzo.
    Pięknie wygląda u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zdjęcia. Muszę go koniecznie zrobić przed imieninami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglada swietnie, uwielbiam takie nalewki, w sam raz na spotkania z przyjaciolmi. Sklep spożywczy raczej daje nam do wyboru najczesciej malibu, a chcialoby sie czasem zrobic cos po swojemu ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten likier jest boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Robiłam zimą taki :) ojoj szybko zniknął i szumiało ;D oj szumiało ;))))
    Pozdrowionka i zapraszam do mnie : http://zaczynamyoddeseru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Robiłam zimą taki :) ojoj szybko zniknął i szumiało ;D oj szumiało ;))))
    Pozdrowionka i zapraszam do mnie : http://zaczynamyoddeseru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo zachęcająco i chyba go zrobię na święta. Mam tylko pytanie. Czy zamiast spirytusu mogę dać wódkę? Czy likier jakoś straci na smaku?
    Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam! Mam pytanie, bo podoba mi się ten przepis czy ten likier może stać długo i jak najlepiej go przechowywać?

    OdpowiedzUsuń
  18. a jaki to koszt przygotowania tego likieru? i ile mililitrów/litrów go wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie ok. 0,75. Butelka po wódce lub spirytusie.
      Koszt Proszę sobie samemu wyliczyć. Produkty, które wymieniłam mam w spiżarni zawsze pod ręką. Jest mi ciężko teraz na szybko wyliczyć.
      Myślę że warto jednak taki likier zrobić. Tańszy niż Malibu, a wykorzystanie wszechstronne.

      Pozdrawiam,
      Agata

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  19. To będzie kolejny przepis wypróbowany z Twojej strony i choć nie chce mi się przeciskać wiórków, to zdecydowanie warto się poświęcić. W zeszłym roku zachwycałam się smakiem, w tym mam zamiar wypróbować jeszcze trufle. Dziękuję za świetne pomysły i inspiracje. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com