Strony

sobota, 4 sierpnia 2012

Murzynek z wiśniami



Akcja wiśniowa została co prawda zakończona, ale w mojej kuchni nadal trwa. Prezentuję Wam pyszne ciasto, które robiłam na wczorajsze popoludnie, oczekując na gości. Zniknęło do ostatniego okruszka. Przepis bardzo prosty, szybki i co najważniejsze ciasto rozpływa się w ustach. POLECAM!

Przepis mamy

SKŁADNIKI:
2 szklanki mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
5 jajek
200g masła
3/4 szklanki cukru
1 op. cukru waniliowego
3 łyżki oliwy
1/3 szklanki wody
3 łyżki dobrej jakości kakao
1 łyżka rozpuszczalnej czekolady (np. Nestle)
1kg umytych i wydrylowanych świeżych wiśni

oraz:
cukier puder do posypania
ewentualnie bita śmietana do dekoracji

W rondelku rozpuścić masło, długo nie podgrzewać, dodać cukier, cukier waniliowy, kakao, czekoladę i dokładnie wymieszać mieszadełkiem. Dodać wodę i oliwę. Podgrzewać na małym ogniu.
Mieszać aż masa będzie jednolita. Przestudzić ją, mieszając dodać żółtka, a następnie przesianą mąkę z proszkiem. Wszystko bardzo starannnie i energicznie wymieszać, odstawić.
Białka ubić na sztywną pianę i dokładnie, ale delikatnie wymieszać z ciastem. Następnie przełożyć do prostokątnej dużej formy wyłożonej papierem i posmarowanej masłem. 
Na wierzchu ułożyć wiśnie. Piec ok. 45 minut w 180 stopniach z termoobiegiem.
Ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem lub udekorować bitą śmietaną.

Bon Appétit!



17 komentarzy:

  1. jest taki pysznie czekoladowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Agatko,

    zjadłabym takiego murzynka na śniadanie, tym bardziej, że sezon wiśniowy już za nami.

    Udanej i słonecznej soboty Ci życzę,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak w Warszawie, ale u nas wiśnie jeszcze na szczęście są :) Murzynka robiłam ze świeżych wiśni, a oprócz tego sok wiśniowy i nalewkę. W tle zdjęcia nawet soczek ładnie się prezentuje! :)
      A po urlopie będę robić dżem morelowy, bo z ubiegłego roku już tylko puste słoiki zostały.

      Usuń
  3. jestem zachwycona stylizacjami Twoich zdjęć, pozdrawiam, S. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. apetyczny, dzięki ładnemu zdjęciami

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcie!!! a sam pomysł na murzynka + wiśnie to miód w gębie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, smakowite. Lubię dodatek wiśni w cieście, a do murzynka czy brownies świetnie pasują. Smakowite zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. aaa!
    murzynek. z wiśniami! ach, zapomniałam jak smakuje.
    chociaż mam z nim przykre skojarzenia jednej osoby,
    i tak bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. naprawdę wspaniale się prezentuje:) kradnę kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi się wierzyć nie chce w to, że w tym roku nic nie przyrządziłam z wiśni, nawet ich nie kupiłam:) Chyba muszę się pośpieszyć, bo za niedługo się kończą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja się popisałam :) 19kg wiśni wydrylowałam sama :)

      Usuń
    2. WOW, faktycznie się popisałaś:) A znasz metodę drylowania na agrafkę?:D

      Usuń
  10. ja nie wiem dlaczego wiśnie ominęły mnie w tym sezonie, jakoś tak ich nie kupiłam ;( musze zajrzeć czy jeszcze są na targu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Połączenie wiśni i kakaa- obietnica dobrego smaku.
    Z tymi 19kg to przesadziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno pyszne! Połączenie czekolady i wiśni zawsze sprawdza się idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wygląda to ciacho, musiało być pyszne!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com