Strony

sobota, 12 maja 2012

Muffiny z rabarbarem









Dziś upieczone i dziś zjedzone :) Nie ma chyba osoby, która nie lubiłaby babeczek! Ja je piekę naprawdę często z różnymi dodatkami. Dziś padło na sezonowy rabarbar. Jestem fanem Małej cukierenki i kiedy zobaczyłam zdjęcia takich babeczek, to długo zastanawiać się nie musiałam i choć w planie inne ciasto było, to jednak muffinki wygrały. Wyjątkowo postanowiłam sprawdzić ten przepis, mimo że zawsze piekę ze swojego sprawdzonego. Troszkę zmodyfikowałam jednak, zastępując śmietanę jogurtem naturalnym i zamiast dwóch łyżeczek sody dałam pół na pół z proszkiem do pieczenia.

SKŁADNIKI na 12 muffinek:
1 szklanka mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki pełnoziarnistej
pół szklanki jogurtu naturalnego
1 duże jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
cukier waniliowy lub saszetka ekstraktu z wanilii (użyłam Dr.Oetker Bourbon Vanilla Aroma)
1/3 szklanki oliwy z oliwek
3/4 szklanki cukru brązowego
szczypta soli
4-5 łodyg rabarbaru (ok. 1,5 szklanki pokrojonego)

Piekarnik nagrzać do 160 stopni z termoobiegiem. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami.

Rozbić jajo i wymieszać z cukrem, wanilią, jogurtem i oliwą. Uzyskamy gładką masę. 
W drugim naczyniu przesiać mąkę (oba rodzaje) z proszkiem, sodą i cynamonem. Dodać szczyptę soli. Połączyć zawartość suchych składników z mokrymi. Szybko wymieszać. Dodać pokrojony drobno rabarbar, wymieszać krótko.
Przełożyć ciasto do foremek i piec ok. 23 minut. 

Bon Appétit!



21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny przepis - z rabarbarem jeszcze nie robiłam - pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rabarbar dzisiaj zakupiony, można robić muffiny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzień dobry:)
    wyglądają pięknie, wspaniale urosły,
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie Ci wyrosly, z rabarbarem muszą byc odlotowe,,

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę że rabarbar rządzi w Twojej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hmm, no właśnie się zastanawiałam czy można zupełnie zastąpić proszek do pieczenia sodą oczyszczoną, a tu proszę - można. Muszę kiedyś tak spróbować.
    Muffiny super, wypadałoby zrobić jakoś na dniach z rabarbarem, to takie proste i nieskomplikowane a ile radości i smaku!
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te muffinki to świetny pomysł na wykorzystanie świeżego, sezonowego rabarbaru :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają bardzo smacznie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Soda i proszek to chyba bezsensu ;) Lepiej dać 2 razy wiecej tego samego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezupełnie Dusiu :) I jedno i drugie to chemia :) Proszek zawiera również sodę w składzie, ale jednak powoduje, że ciasto jest bardziej pulchne. Jeśli dajemy tylko sodę może okazać się, że ciasto będzie zbyt zbite i chemiczne.
      Sodę stosuje się przy tego typu wypiekach, gdzie są takie produkty jak śmietana, jogurty czy kwaśne owoce.
      Dlatego mieszanka proszku i sody jest jak najbardziej wskazana, bo przynosi lepsze rezultaty :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. O widzisz tego nie wiedziałam, czasem nawet zamieniałam tylko na proszek sodę.
      Muszę zrobić muffinki z rabarbarem:)

      Usuń
  11. Pysznie!
    Idealne do kawy lub mleka.

    OdpowiedzUsuń
  12. mmm muffinki wspaniałe! ale mam ochotę na rabarbar, wieki nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamy jakąś kulinarną zbieżność ostatnio;) Wczoraj u mnie też były rabarbarowe, tyle że z kruszonką;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj;) widzę,że rabarbarowo i majowo u Ciebie;)ładnie wyrośniete babeczki, uwielbiam muffiny, rabarbarowe mam w planie;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne te muffinki muszą być, choć ja jeszcze z rabarbarem nie robiłam nigdy, ale chyba się skuszę. Pozdrawiam serdecznie! GOSIA

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com