Strony

czwartek, 3 października 2013

Recenzja książki "Przetwory" Lisy Atwood


W tym roku moja biblioteczka wzbogaciła się o wiele ciekawych pozycji książkowych. Brak czasu powoduje jednak, że nie często dodaję moje recenzje na bloga. Dzisiejsza recenzja powinna się pojawić już dawno temu, kiedy byliśmy w szale "przetworów". Zapewniam, że u mnie był to prawdziwy szał i przyznam, że zmęczyło mnie to. Przerobienie 50 kg pomidorów, ponad 15 kg wiśni, kilogramy moreli, agrestu, czarnej porzeczki, malin, ogórków czy śliwek zrobiło swoje. Wiele z moich dokonań znajduje się na blogu, a z przygotowywania innych zdawałam Wam relację na bieżąco na Facebooku.
Książka "Przetwory"  to dzieło trzech autorów: Lisa Atwood, Rebecca Courchesne i Rick Field. To zbiór świetnych przepisów na słodkie dżemy czy galaretki, sosy, a kończąc na pysznościach z warzyw.
To nie tylko przepisy na przetwory, ale również porady, jak wykorzystać to, co w sezonie zawekowaliśmy. 
Dopełnieniem bogatej treści książki są fotografie. Tak apetyczne, że patrząc na nie ma się ochotę na wypróbowanie właściwie wszystkiego. Nie znajdziemy tu wszystkich fotografii, są raczej wybiórczo umieszczone na stronach książki. Generalnie wolałabym zobaczyć więcej zdjęć, ale to chyba minus wielu pozycji książkowych na rynku. Jedni są zdania, że książka kucharska to nie album, bo liczy się treść i owszem jestem co do tego zgodna, jednak ja oceniam książkę najpierw poprzez oglądanie fotografii, często nie korzystam z przepisów zawartych w niektórych wydawnictwach książkowych, a podziwiam właśnie dzieło fotografa. Autorem zdjęć, które tutaj znajdziemy jest France Ruffenach. Zachęcam do odwiedzenia jej strony internetowej (Klik!).

Co do samych przepisów to prawdziwe bogactwo owocowo-warzywne. Liczne receptury na konfitury i marmolady, dżemy i galaretki, powidła i masy owocowe, owoce i warzywa marynowane, salsy, relishe i chutneye, a także wiele innych sosów i dodatków do potraw.
Smakosze docenią na pewno dżem figowy, marmoladę z pomarańczy malinowych, galaretkę z granatów, salsę z mango i limonki czy też konserwowe cytryny. Nie sposób wymienić wszystkich fantastycznych przepisów. A co najważniejsze właściwie z każdego możemy skorzystać, bo składniki są dostępne na naszych targach i bazarach sezonowo.


Urzekło mnie parę dań obiadowych jak np.: Sałatka z rukoli i buraków konserwowych, Kurczak pieczony z cytryną konserwową i ziołami oraz halibut z salsą z mango i limonki.
Ale nie tylko, bo cieszę się, że w książce odkryłam również ocet jeżynowy, gin morelowo-tymiankowy i mandarynowy curd!
"Przetwory" uważam za strzał w dziesiątkę. Oceniam tę książkę bardzo wysoko i polecam ją Wam z całego serca. Zarówno niedoświadczonym Paniom domu, które odkrywają w sobie chęć i talent do robienia przetworów oraz tym, którzy są w tej dzieninie absolutnymi mistrzami, a chcą jeszcze zaczerpnąć nowych inspiracji i wiedzy na temat wekowania warzyw i owoców.
Warto mieć tę książkę na półce.


Do następnego przeczytania,

Agata


Wydawnictwo: Buchmann
Ilość stron: 240
Oprawa: miękka
Cena: 59,90 zł

3 komentarze:

  1. Recezja tak przekonująca, że musiłam poszukać tej książki w księgarni. W sobotę będę ją już miała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chciałam kupić tę książkę ale nie byłam do końca przekonana :) Teraz po przeczytaniu recenzji i zobaczeniu zdjęć - chcę ją !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa książka. Ostatnio staram się omijać z daleka księgarnie, ponieważ nie mam już miejsca na nowe nabytki. Ale tę z przyjemnością bym zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com