Strony

wtorek, 9 kwietnia 2013

Barszcz ukraiński



Naszło mnie na coś buraczanego i uznałam, że barszcz ukraiński jest tym, czego potrzebuję. Jest to narodowe danie Ukrainy, ale i u nas chętnie jedzone. Niektórzy dodają do tej zupy fasolę, ja jednak uznałam, że to już za dużo. I bez tego barszcz jest bardzo syty i smaczny.
A Wy lubicie barszcz ukraiński? Jestem ciekawa Waszych modyfikacji klasycznego ukraińskiego przepisu.

Przepis mamy

SKŁADNIKI:
2 podudzia z kurczaka (mogą być również skrzydełka)
4 buraki (starte na grubych oczkach)
1 marchewka (starta na grubych oczkach)
kawałek selera białego
1 łodyga selera naciowego (pokrojonego w plastry)
1 mała pietruszka (przekrojona na pół)
3-4 ziemniaki pokrojone w kostkę
4 łyżki passaty pomidorowej (z kartonika)
3 łyżki octu z czerwonego wina
sok z połowy cytryny
2 listki laurowe
3-4 ziarna ziela angielskiego
2 ząbki czosnku
sól, pieprz


Mięso umyć, zalać wodą w wysokim garnku, dodać listki laurowe i ziele angielskie, gotować wywar przez ok. 30 minut. Dodać warzywa z wyjątkiem buraków. Kiedy warzywa będą już miękkie dodać starte buraczki i passatę pomidorową. Gotować przez ok. 15-20 minut do miękkości buraczków, ale nie dłużej, ponieważ barszcz straci kolor. W tym czasie również dodajemy ocet winny, sok z cytryny, przeciśnięty czosnek, sól i pieprz.
Barszcz można zabielić śmietaną, ale ja nigdy tego nie robię.


Bon Appétit!


8 komentarzy:

  1. ja uwielbiam w każdej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdzie kapusta? bez tego dodatku to tylko barszcz - być może smaczny ale barszcz

    OdpowiedzUsuń
  3. To moja wersja barszczu,ale jesli ktos ma ochote moze kapuste dolozyc :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W ukraińskim muszą być: fasola i kapusta. Obowiązkowo! Bo wtedy to rzeczywiście tylko (chociaż pyszny!barszcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ukraińskim barszczu nie ma i nigdy nie było fasoli. To wymysł nasz-polski :)

      Usuń
  5. U mnie dodatkowo kapusta. Ło matko, całe wieki nie gotowałam go.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy przyjemności spróbować. Muszę się kiedyś skusić.
    Franco, fasola z pewnością by się podobała w zupie :D

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję wszystkim za komentarze :) Mam nadzieję, że moje przepisy przypadną Wam do gustu :)
Fotografujcie potrawy z moich przepisów i przesyłajcie na maila: boronappeetit@gmail.com